Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filmy 2012. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Filmy 2012. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 września 2017

Raz dwa trzy umierasz ty (2012)

Reżyseria: Robert Heath.
Scenariusz: Matthew McGuchan.
Produkcja: Wielka Brytania.
Czas trwania filmu: 1 godzina 35 minut.

Konkurs 2021 rok !! Rok darmowego netflixa. Link poniżej.
https://lead1.pl/p/dtRd/AkFl/4ImL

Opis Filmu: Piątka studentów świętuje zakończenie pierwszego roku organizując imprezę. Podczas zabawy ,,Prawda czy wyzwanie'' jeden z nich Felix zostaje publicznie ośmieszony. Niedługo potem osoby biorące udział w tym incydencie dostają zaproszenia do posiadłości pokrzywdzonego chłopaka, które z ochotą przyjmują. Niestety po dotarciu na miejsce nie zastają Felixa, a jego starszego brata Justina, który za wszelką cenę chce się dowiedzieć kto przyczynił się do zhańbienia nazwiska jego rodu.

Moja Opinia: Robert Health jest początkującym reżyserem, który obrał sobie za swój pierwszy pełnometrażowy film horror. Gatunek, który albo Cię wybije, albo pogrąży. W mojej ocenie Heath dobrze sobie poradził. Polskie tłumaczenie jak zwykle odbiega od prawidłowego tytułu, ale zdążyłem się już do tego przyzwyczaić.

Przejdźmy może wpierw do fabuły, która choć prosta to przedstawiona została w bardzo ciekawy sposób. Mamy drewnianą chatkę do której zostają zwabieni osoby, które przyczyniły się do targnięcia się na swoje życie Felixa. W rolę oprawcy zamienia się brat, który chce za wszelką cenę ukarać młodych studentów i dowiedzieć się kto za tym wszystkim stał. Przez większość czasu będziemy świadkami gry w butelkę, w której to osoby przez nią wybrane będą musiały stawić czoła pytaniu lub wyzwaniu. W tym wypadku cokolwiek osoba wybierze to skrzywdzi w ten sposób siebie lub osobę, która siedzi obok. Pomysł może i prosty ale ciekawy i nie kojarzę filmu, którego fabuła skupiała się na podobnym motywie.

Same sposoby tortur są również ciekawe. Jason wykorzystuje w tym celu różne metody. Wkłada między innymi gumową rurkę do gardła przez, którą wlewa wodę lub kwas, w zależności co ofiara odpowie. W jego miewaniu taka metoda przesłuchań była wykorzystywana w wojsku. Kolejnym fajnym zagraniem było wprowadzenie rosyjskiej ruletki na spóźnialskim dilerze. Jeden z uczestników gry dostaje broń, którą musi wymierzyć w owego spóźnialskiego, nie wiedząc czy komora jest pusta. Ukazany tu jest bardzo fajnie motyw psychologiczny w wypadkach skrajnych, które zmuszają nas do szybkiego wyboru. Jestem ciekaw ilu z nas w takich wypadkach zdecydowałoby się na strzał w przyjaciela, a ilu wolałoby samemu ponieść śmierć. Wola życia często jednak powoduje, że patrzymy na swoje tyłki nie zwracając uwagę na innych.

Jeśli chodzi o same sceny mordów to nie są one zbyt brutalne. Idzie przetrwać film nie zwijając się z obrzydzenia. Health starał się wyważyć film tak by nie wzbudzać w widzu uczucia zniesmaczenia i doprowadzać go do odruchów wymiotnych.

Film został zaklasyfikowany jako horror i thriller. W mojej ocenie więcej w nim tego drugiego gatunku. Lecz brutalność i całą otoczka klasyfikuje go również jako film grozy. Nie liczcie na to, że w filmie zobaczycie jakieś jump scenki, które wbiją was w fotel bo takowych jest brak. Natomiast bardzo dobrze trzyma w napięciu i nie zanudza przez co można sprawnie dotrwać do końca seansu.

Aktorstwo nie wypadło najgorzej. Reżyser swoją uwagę skupił na szczególnym wykreowaniu obrazu Jasona, który opętany żądzą zemsty kieruje się do podłych czynów byle tylko dotrzeć do prawdy i pomścić śmierć brata. Drugą postacią jest Eleonor, która przebija się na tle pozostałych uczestników gry. Przedstawiona została jako rasowa suka, która pastwi się nad słabszymi kolegami. Co ciekawe można było się spodziewać jej rychłej śmierci, a tu tak nie jest. Nie chcę za dużo spoilerować, ale kto wie może ona jest bardziej wyrafinowana niż Jason i to wkrótce on się przekona na swojej skórze, że z nią się nie zadziera???. Polecam obejrzeć do końca by znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Kończąc mogę wam śmiało film polecić. Nie jest to bardzo dobra produkcja ale na zabicie czasu wręcz odpowiednia. Nie nudzi i co najważniejsze przedstawia fabułę, która nie jest odgrzewanym kotletem.

Moja Ocena:
Straszność: 4
Aktorstwo: 7
Efekty Specjalne: 6
Scenariusz: 7
Zakończenie: 8
Brutalność: 5
Oryginalność: 7
Muzyka: 5
Rozrywka: 7
Całokształt: 6

Razem: 62/100

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)



wtorek, 23 czerwca 2015

Kolekcjoner / The Collection (2012)

Reżyseria: Marcus Dunstan.
Scenariusz: Marcus Dunstan, Patrick Melton.
Produkcja: USA
Budżet: 10000000 USD
Czas trwania filmu: 1 godzina 22 minuty.

Opis Filmu: Gdy za namową przyjaciół piękna Elena (Emma Fitzpatrick, odkryta przez Davida Finchera w „The Social Network”) przybywa na imprezę w klubie, o którego istnieniu wiedzą tylko wtajemniczeni, nie podejrzewa nawet, że beztroska zabawa zamieni się wkrótce w krwawą łaźnię, zaplanowaną przez psychopatę zwanego Kolekcjonerem. Uprowadzona przez mordercę, Elena trafi do hotelu, który przekształcono w labirynt wymyślnych tortur. Zrozpaczony ojciec dziewczyny (Christopher McDonald) zrobi wszystko, żeby wyrwać ją ze szponów sadysty, którego spryt i pomysłowość w torturach zaskoczyłyby nawet Jigsawa. Milioner użyje wszelkich możliwych sposobów, by wraz z grupą najemników przekonać Arkina (Josh Stewart, znany z przebojów „Mroczny Rycerz powstaje” i „Prawo zemsty”) - jedynego człowieka, który jak dotąd wymknął się nieobliczalnemu Kolekcjonerowi - żeby pomógł mu schwytać i zlikwidować dewianta.

Moja Opinia: Marcus Dunstan znany jako reżyser większości części ,,Piły'' niesiony żądzą tworzenia filmów pełnych tortur wziął się za film, który miał być czymś jeszcze bardziej sadystycznym. Wyszło mu to nawet nieźle lecz troszkę przekombinował. Pojawia się znów psychopatyczny morderca żądny zabijania ludzi w wypełnionym pułapkami hotelu. 

Elena wraz z przyjaciółką wybiera się na imprezę do klubu. Nie wiedząc, że budynek posiada mnóstwo pułapek zrobionych przez kolekcjonera dziewczyna oddaje się w nurt bawiących się ludzi. W pewnym momencie z sufitu na bawiących się ludzi spada urządzenie, które zabija ich, a młoda Elena zostaje porwana i uwięziona w starym opuszczonym hotelu. Ojciec dziewczyny za wszelką cenę chce odzyskać córkę więc w tym celu wynajmuje najemników, którzy mają odbić dziewczynę z rąk oprawcy. W tym celu postanawiają wykorzystać mężczyznę, któremu udało się ujść z życiem i uciekł z rąk kolekcjonera. Po przybyciu na miejsce rozpoczyna się walka o przetrwanie.

Reżyser bardzo dobrze ukazał postać Kolekcjonera. Jest on przebiegły, szybki i bardzo mądry. Nie zostało jednak ukazane dlaczego postępuje w taki sposób. Szkoda bo film byłby dzięki temu ciekawszy. Twórcy ukazują tortury bardzo sadystycznie co nieraz może przekraczać granicę dobrego smaku. Mi osobiście to nie przeszkadzało bo lubię filmy gore więc jestem twardym widzem. Same sceny sprawiają wrażenie, że to wszystko już gdzieś widzieliśmy.
Produkcja ukazuje również dramat ojca, który po porwaniu córki gotów jest poświęcić cały majątek, aby uwolnić ją ze szponów oprawcy. Nie należy ten chwyt do udanych bo reżyser za mało czasu poświęcił na ukazanie relacji jakie wcześniej panowały między ojcem a córką.
Dużym plusem są pułapki, które są tak wymyślne, że aż zaskakują pomysłowością. W filmie możemy też ujrzeć zgraję zombie, które stworzył sam kolekcjoner. Trzymając ludzi w zamknięciu stali się oni mu posłuszni i gotowi są zabić każdego kto przekroczy ściany hotelu. Aktorstwo jednak nie należy do najlepszych. Nieraz aż razi w oczy ich brak umiejętności co całkiem niszczy klimat filmu. 
Podsumowując ,,Kolekcjoner'' jest na siłę zrobionym horrorem, który ocieka torturami i krwią. Fani takich filmów nie będą zawiedzeni, lecz w moim miewaniu czegoś mu brakowało. Nic dziwnego, że polski dystrybutor nie wypuścił tego filmu do polskich kin. Jednak mimo niedociągnięć i braku spójności polecam wam serdecznie!.

Moja Ocena: 
Straszność: 5
Aktorstwo: 6
Efekty Specjalne: 8
Scenariusz: 6
Zakończenie: 7

Razem: 32/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)






poniedziałek, 22 czerwca 2015

Kobieta w czerni / The Woman in Black (2012)

 
Reżyseria: James Watkins.
Scenariusz: Jane Goldman.
Produkcja: Kanada/Szwecja/Wielka Brytania.
Budżet: 17000000.
Czas trwania filmu: 1 godzina 35 minut

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem.

Opis Filmu: Nie wiecie, po co przyszła, że wróci bądźcie pewni. To widmo ciemności, to Kobieta w czerni – mówi legenda Crythin Gifford. W pobliżu opuszczonej posiadłości, po zachodzie słońca, pojawia się kobieca postać ubrana na czarno. Zawsze, wkrótce potem w okolicy umiera dziecko. Po śmierci właścicielki Domu na Węgorzowych Moczarach do miasteczka przyjeżdża młody notariusz Artur Kipps (Daniel Radcliffe), ma uporządkować jej sprawy spadkowe. Niewiele może się jednak dowiedzieć. Okoliczni mieszkańcy boją się mówić o tym, co zdarzyło się tu przed laty. W czasie odpływu sam Kipps udaje się do przeklętego miejsca. Nie przypuszcza, że przekraczając próg posiadłości, stanie się częścią przerażającej historii Crythin Gifford.

Moja Opinia: ,,Kobieta w czerni'' jest sequelem filmu o tym samym tytule z lat osiemdziesiątych. Horror jest prawdziwą próbą dla Daniela Radcliffa, którego prędzej mogliśmy podziwiać we wszystkich części Harrego Pottera. Pokazał on, że oprócz czarowania potrafi również straszyć. Gra w horrorach musiała przypaść mu do gustu bo niedawno mogliśmy podziwiać go również w horrorze ,,Rogi''. James Watkins twórca mojego ulubionego ,,Eden Lake'' stworzył obraz również dobry co jego starszy poprzednik.

Akcja rozgrywa się w XIX wieku w niewielkiej wsi obok Londynu. Artur Kipps jest notariuszem i wdowcem z powodu śmierci żony. Ma kilkuletniego syna lecz nie umie poradzić sobie ze śmiercią ukochanej. Nie radzi sobie w pracy, ciągle myśli o czymś innym. Staje przed wyzwaniem, które może pomóc mu odbudować reputację w pracy. Musi udać się do Crythin Gifford, aby uporządkować sprawy testamentu po śmierci właścicielki posiadłości. Mimo nieprzyjemnego potraktowania ze strony mieszkańców udaje się do nawiedzonej posiadłości. Jeżeli ktokolwiek w mieście tym ujrzy kobietę w czerni to w przeciągu dnia ginie dziecko. Młody notariusz na własne oczy przekona się, że nie jest to legenda.

Tak jak na plakacie promującym idzie zauważyć klimat jest bardzo zbliżony filmowi ,,Inni''. Ponury obraz miejscowości, oraz samego domu potrafią zrobić niezłe wrażenie. Odnosiłem wrażenie, że zjawę kobiety w którymś filmie już oglądałem. Myślałem, myślałem i włączyłem na chwilę ,,Naznaczonego'', w którym to zobaczyłem prawie, że podobną zjawę. Reżyser dość mocno przedstawił podobieństwo do niej co według mnie jest troszkę złym posunięciem. Plusem filmu jest nieźle wpasowana ścieżka dźwiękowa, która daje wrażenie tajemniczości. Charakteryzacja bohaterów to kolejny plus. Osoba za to odpowiedzialna znakomicie oddała ubiór i styl XIX wieku. 
Nie lubię horrorów, w których udział biorą dzieci. Nie mogę się do takich produkcji przekonać i raczej nic się w tym kierunku nie zmieni. W obrazie Watkinsa tak to nie razi, jednak nie zmieni to moich preferencji. Reżyser podjął się typowych chwytów dla horrorów o dużych rezydencjach. Skrzypiące schody, zakurzone meble, stare zabawki i mrok. Wszystko to sprawia wrażenie, że to już było. Są sceny w których idzie się przestraszyć, lecz jest ich mało. Sądzę, że reżyser nagromadził ich więcej lecz nie należą one do udanych. Akcja sama w sobie toczy się bardzo powoli. Myślę, że miało to na celu zagęścić atmosferę w celu powolnego odkrywania tajemnicy. Aktorstwo o dziwo trzyma dobry poziom. Sam Daniel Radcliff nieźle się spisał. Jest on aktorem, który każdy zapewne kojarzy i trudno mu się odkleić od chłopca w okrągłych okularach z blizną na czole. Jednak zrobił to na całkiem fajny sposób i myślę, że jeszcze nie raz ujrzymy go w podobnych produkcjach. Serdecznie polecam!

Moja Ocena:
Straszność: 6
Aktorstwo: 8
Efekty Specjalne: 7
Scenariusz: 7
Zakończenie: 7

Razem: 35/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami:)



piątek, 19 czerwca 2015

Kronika opętania / The possession (2012)

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:

Opis Filmu: Clyde i Stephanie Brenek niedawno się rozstali. Podczas weekendowej wyprzedaży garażowej ich najmłodsza córka Em zdobywa tajemniczą, zabytkową skrzynkę z drewna, z zagadkowymi inskrypcjami. Z czasem zachowanie dziewczynki staje się coraz bardziej niepokojące. Em nie sposób oderwać od skrzynki, która z czasem staje się jej prawdziwą obsesją. Zrozpaczona matka zaczyna podejrzewać, że córka cierpi na chorobę psychiczną. Ojciec w poszukiwaniu wyjaśnienia trafia na ślad mistycznych rytuałów mitologii żydowskiej, której częścią jest tajemniczy demon zwany dybukiem…

Moja Opinia: Horror w reżyserii Ole Bornedel jest mieszanką horroru z dramatem. Przedstawia typowy schemat pojawiający się w wielu filmach o opętaniu, lecz robi to bardzo schludnie i ciekawie. Jeśli chodzi o produkcje o opętaniu to uważam ją za jedną z lepszych, której warto poświęcić czas.
Clyde jest świeżo po rozwodzie ze swoją byłą żoną Stephanie, z którą ma dwie córki Em i Hanne. Podczas wyprzedaży garażowej mężczyzna kupuje Em tajemnicze drewniane pudełko. Dziewczynce udaje się je otworzyć i od tego momentu rozpoczynają się dziwne rzeczy. Em dziwnie się zachowuje co bardzo martwi matkę i ojca. Agresja dziewczynki doprowadza do tego, że Clyde postanawia przyjrzeć się dokładnie skrzynce. Widząc dziwne rekwizyty znajdujące się w jej wnętrzu udaje się z prośbą o pomoc do żyda. Ten mu opowiada, że skrzynka zamieszkiwana była przez strasznego demona zwanego dybukiem. Wraz z otworzeniem skrzynki demon wstąpił w ciało Em. Czy ojcu uda się pokonać złego demona??? Zachęcam do oglądania.
Już sam początek filmu daje nam wskazówki co będzie problematyką owego horroru. W pewnej części jest to dramat. Widzimy Clyda, który to z miłości do rodziny poświęca się jak tylko może. Chce za wszelką cene pomóc opętanej córce nawet za cenę śmierci. Widzimy jak mężczyzna z minuty na minutę zmienia się nie do poznania. Na początku jest mężczyzną dla którego praca jest najważniejsza, lecz później po zaistniałych sytuacjach mężnieje i bierze sprawę w swoje ręce. Widz widząc poświęcenie ojca z ciekawością śledzi przebieg wydarzeń. Bardzo dobrym pomysłem było wciągnięcie w film wątków żydowskich lecz został on troszkę niewykorzystany. No i co najważniejsze dybuk mówi po polsku. Troszkę to się wydaje śmieszne, ale to nawet ciekawe, że reżyser posłużył się polskim językiem w horrorze. Podobna sytuacja była ukazana również w ,,Piramidzie'', w której też był jeden wątek powiązany z Polską. W produkcji Bornedela ukazanych zostało również kilka fajnych scen, które jeszcze nie miały miejsca w filmach o opętaniu. Jedną z nich jest akcja z palcami w gardle dziewczyny. Bardzo dobrze zostały obsadzone role. Jeffrey Dean Morgan grający ojca spisał się na medal. Dzięki niemu widz z zaciekawieniem śledzi losy rodziny. Również w swojej roli spełniła się Natasha Calis grająca opętaną przez dybuka Em. Mimo swojego młodego wieku jej aktorstwo pozwala stwierdzić, że będzie z niej dobra aktorka. Udźwiękowienie jest również dobrze wkomponowane w produkcje. Myślę, że fani horrorów o opętaniu nie będą zawiedzeni. Serdecznie polecam!.

Moja Ocena:
Straszność: 7
Aktorstwo: 9
Efekty Specjalne: 8
Scenariusz: 7
Zakończenie: 7

Razem: 38/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)


środa, 17 czerwca 2015

Dom w gębi lasu / The cabin in the woods (2012)

Opis Filmu: Nowy horror twórców "The Avengers" i "Projekt: Monster" z Chrisem Hemsworthem ("Thor") w roli głównej. "Piła" była przy nim jedynie niewinną zabawą. Grupa studentów wybiera się na weekend do domku w lesie, gdzie z dala od cywilizacji mogą robić wszystko, na co przyjdzie im ochota. W miejscu, do którego dotrą nie ma zasięgu komórek, a GPS nie odnajduje go na mapie. Jak mówi spotkany w pobliżu farmer "Mogę pomóc wam tam dotrzeć, ale wydostać się będziecie musieli na własną rękę". Ale czy będą w stanie? Jeśli sądzisz, że już znasz tę historię, zastanów się raz jeszcze.

Moja Opinia: Zombie sterowane pilotem ??? Tego jeszcze nie było. Drew Goddard jest jednym z lepszych reżyserów horrorów. Twórca takich dzieł jak ,,Projekt: Monster'' czy ,,World War Z'' ukazał dość nietypowo przedstawioną fabułę jaką jeszcze nikt nigdy nie stworzył. Jego głowa jest wciąż pełna pomysłów. Nakręcił bardzo dobry i krwawy film, który zasługuję na poświęcenie mu uwagi. Jak to w horrorach bywa pojawia się grupa studentów: Dana, Jules, Curt, Marty oraz Holden, którzy wybierają się do domku znajdującego się na odludziu. Nie mogło oczywiście zabraknąć sceny ze stacją benzynową, którą to obsługuje dziwny mężczyzna. Po przyjeździe na miejsce młodzi bohaterowie rozgaszczają się i postanawiają mile spędzić czas. Nie wiedzą jednak, że każdy ich ruch jest śledzony przez kamery rozmieszczone w domu oraz na zewnątrz. Studenci będą musieli stawić czoła dziwnym stworom, które to przysyła im tajemnicza organizacja.
Film ten jest niewątpliwie tak dziwny, że to wszystko sprawia, że z ciekawością się go ogląda. Zombie sterowane pilotami, tajna organizacja przypominająca troszkę Big Brothera podglądająca głównych bohaterów, oraz wykreowane stwory, których jest tak dużo, że nawet nie wiem jak je nazwać sprawiają, że widz z minuty na minutę coraz bardziej wciąga się w fabułę. Trudno jest się doszukiwać podobieństw do jakichkolwiek ekranizacji bo jedynie co mi do głowy przychodzi to ,,Martwe zło''. Kunszt reżysera, który spranie operuje kamerą można zauważyć na każdym kroku. Cieszę się, że to on podjął się tego filmu, bo nie wiadomo co by z niego wyszło gdyby tej roboty podjął się ktoś inny. W produkcji również nie brakuje odrobiny komedii. Teksty Martiego odnośnie dziejących się rzeczy potrafią nieźle rozbawić. Niektórym te sceny mogą przeszkadzać bo w domysłach horroru chodzi o to, aby straszyły a nie bawiły. Mi jednak to nie przeszkadzało. Ukazanych zostało kilka scen gore, w których krew leje się litrami. Same stwory przypominają troszkę te, które mogliśmy podziwiać w różnych filmach grozy. Mimo połączenia wielu estetyk i schematów, „Dom w głębi lasu" nie ma w sobie nic sztywnego i wykalkulowanego. Sercem tego filmu jest dobrze opracowana zgrywa...oraz dobrze dobrane aktorstwo. Dzięki mixowi wielu schematów każdy fan horrorów znajdzie tu coś dla siebie. Serdecznie polecam!.

Moja Ocena:
Straszność: 7
Aktorstwo: 8
Efekty Specjalne: 10
Scenariusz: 10
Zakończenie: 9

Razem: 44/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)


Chirurgiczna precyzja / Excision (2012)

Opis Filmu: Siedemnastoletnia Pauline (AnnaLynne McCord) jest wyobcowaną nastolatką, która odpycha innych swoim charakterem i stylem bycia. Znajomi wyśmiewają się z jej wyglądu, nauczyciele nie mogą z nią poradzić, a matka ciągle narzeka na złe zachowanie córki. To wszystko sprawia, że dziewczyna czuje się całkowicie nieakceptowana przez otoczenie i nie może znaleźć sobie miejsca w życiu. Pauline jest jednak bardzo zafascynowana nekrofilią i medycyną, a w przyszłości marzy by zostać chirurgiem. Te pragnienia doprowadzają do tego, że w chorym umyśle nastolatki rodzą się przerażające fantazje.

Moja Opinia: Reżyser filmu Richard Bates Jr. stworzył  w 2008 roku krótkometrażowy film o tym samym tytule. Musiało minąć kilka lat, żeby stworzyć pełnometrażowe dzieło za jakie uważam ten horror. Na plakacie można ujrzeć główną bohaterkę, która została wystylizowana na hrabinę Bathory, która to była nazywana najsłynniejszą seryjną morderczyni w historii. Hrabina bowiem uwielbiała krew, często zabijając swoje ofiary smarowała się ich krwią. Fascynacje te posiada również główna bohaterka filmu Pauline.
Paulinie jest nietypową nastolatką. Nie ma znajomych, dzieciaki się z niej śmieją, nauczyciele na nią narzekają, a rodzice nie mogą sobie z nią poradzić. Jest pryszczata, brzydka, brudna ale bardzo mądra i sprytna. Ma młodszą siostrę Grace, która walczy z mukowiscydozą. Pauline jest zafascynowana nekrofilią i medycyną. W nocy ma pełne brutalności sny, a za dnia nie myśli o niczym innym tylko o chirurgii. W tym celu zamawia przyrządy, dzięki którym będzie mogła prowadzić zabiegi. Wkrótce stan siostry ulega pogorszeniu, a to co zrobi główna bohaterka zapisze się w historii rodziny na długie lata.
Uważam, że postać Pauline jest wyjątkowa. Początkowo jest dla nikogo niegroźna, lecz później jej chore wyobraźnie zaczynają się urzeczywistniać. Jest mimo wszystko odważna. Postanawia podejść do najprzystojniejszego chłopaka w szkole i poprosić, aby przerwał jej błonę dziewiczą. Jak możemy się spodziewać on mimo początkowego oporu się godzi. Scena sexu jest wręcz obrzydliwa. Podczas ich zabawy dziewczyna dostaje okresu. Reżyser bardzo dobrze obrał obsadę filmu. Anna Lynne McCord doskonale odnalazła się w roli Pauline. To dzięki niej ten film uważam za udany. Richard Bates umiał wydobyć z niej to co sprawiło, że została ukazana jako druga hrabina Batory. Jej aktorski kunszt został ukazany za dnia kiedy jest dzikuską pozbawioną wychowania, oraz w nocy kiedy śni swoje pełne obrzydzenia wizje. Widzimy jak to ona przeprowadza na sobie aborcję, lub kąpię się w wannie wypełnionej krwią. Jednych ta produkcja przekona a jednych nie. Większość osób zarzuca produkcji obrzydliwe sceny. Jednak sądzę, że fani filmów gore nie będą zawiedzeni.  Do gatunku horroru kwalifikują go tylko i wyłącznie krwawe wizje bohaterki.  Bez nich film byłby dobrym dramatem. Plusem filmu jest również klimat i zabawa groteską przez reżysera. Można zauważyć, że od samego początku miał pomysł na film i znakomicie go wyreżyserował. Uważam, że film jest sam w sobie perełką, której troszkę brakuje żeby być oszlifowanym diamentem. Serdecznie polecam!

Moja Ocena:
Straszność: 7
Aktorstwo: 10
Efekty specjalne: 9
Scenariusz: 10
Zakończenie: 9

Razem: 45/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami:)


czwartek, 11 czerwca 2015

Sinister (2012)



Opis Filmu: Ellison Oswalt ( Ethan Hawke) specjalizuje się w pisaniu opartych na faktach powieści kryminalnych. Jego wydany dekadę wcześniej debiut odniósł ogromny sukces; nie powtórzyła go jednak żadna z późniejszych książek. Najnowszym projektem Ellison ma nadzieję ożywić podupadającą karierę. Wraz z żoną ( Juliet Rylance) i dwójką dzieci ( Michael Hakk D'Addario i Clare Foley) przeprowadza się do domu, w którym wydarzyła się niewyjaśniona do dziś zbrodnia. Już pierwszego dnia znajduje na strychu karton pełen tajemniczych taśm filmowych...
 

Moja Opinia: Scott Derrickson jest jednym z moich ulubionych reżyserów. Jest twórcą takich hitów jak ,, Egzorcyzmy Emily Rose '' czy ,, Zbaw nas ode złego ''. W tej produkcji też mnie nie zawiódł. Mężczyzna umiejętnie umie manipulować widzem. Straszy go kiedy potrzeba i daje troszkę czasu na wytchnienie.
Ellison Oswelt wraz ze swoją rodziną wprowadza się do owianego złą opinią domu, w którym planuje napisać książkę, która rozbuja jego karierę pisarską. Ponieważ w swoich dziełach opisuje zbrodnie, wybrał właśnie ten dom, który skrywa straszną tajemnicę. Na strychu mężczyzna odnajduje karton wypełniony tajemniczymi nagraniami wideo. Ukazują one brutalne zabójstwa, rodzin poprzednich właścicieli domu. Nie wie jednak, że obserwuje go ktoś kto będzie chciał skrzywdzić jego rodzinę.
Możecie czepiać się historii, że znów ukazana została historia nawiedzonego domu, żr to już po prostu było, lecz to tylko pozory. Według mnie scenariusz jest ogromną zaletą tego horroru. Film składa się głównie z dwóch wątków. Morderstwa, które miało miejsce w domu Ellisona, oraz próby rozwiązania zagadki przez głównego bohatera. Zaletą filmu jest również jego szybka akcja. Widz oglądając zadaje sobie coraz to nowe pytania, na które pragnie znaleźć odpowiedź. Twórcy poprzez film chcieli ukazać, że nieraz lepiej jest nie grzebać w przeszłości i nie być nadto ciekawskim bo to może skutkować tragedią.
Jest to bardzo dobra mieszanka thrillera, dramatu oraz kryminału, który doskonale pływa na psychikę człowieka. Bardzo ważnym elementem jest bardzo dobrze obsadzone aktorstwo, które dodaje uroku w filmie. Na wzmiankę zasługuje również bardzo dobre udźwiękowienie oraz klimat, który stwarza ciemny gabinet Ellisona. Jest to bardzo dobry straszak na ciemne nudne wieczory. Serdecznie polecam!

Moja Ocena:
Straszność: 9
Aktorstwo: 10
Efekty Specjalne: 9
Scenariusz: 9
Zakończenie: 10

Razem: 47/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami:)




sobota, 6 czerwca 2015

Zjawy / The Apparition (2012)



Opis Filmu: Historia pary studentów, Kelly (Greene) i Bena (Stan), którzy po nieudanym uniwersyteckim eksperymencie parapsychologicznym stają się ofiarami tajemniczego, nadprzyrodzonego bytu. Koszmarna zjawa karmi się ich strachem i nie ma przed nią ucieczki. Ich ostatnią nadzieją jest specjalista w dziedzinie zjawisk nadprzyrodzonych (Felton), ale nawet z jego pomocą może być już za późno na ratunek…
 

Moja Opinia:Todd Lincoln reżyser ,,V/H/S Viral” chciał stworzyć obraz który przyniesie mu rozgłos. Niestety coś poszło mu nie tak. Film jest zlepkiem różnych horrorów, o podobnej tematyce. Zaczyna się eksperymentem studentów, którzy przed kamerami chcieli udowodnić istnienie duchów. Coś jednak idzie nie tak. Byt który przywołali zabija ich koleżankę i tu motyw się urywa. Mija kilka lat więc twórca zabiera nas do ekskluzywnego domu zostawionemu pod opiekę Kelly i Bena. Dziewczyna nieświadoma tego, że jej chłopak w przeszłości miał styczność z duchem zauważa, że w domu dzieją się dziwne rzeczy. Światła gasną, a na ścianie i podłodze pojawia się ogromny grzyb. Zaniepokojony Ben dzwoni do (Feltona) przyjaciela z którym przeprowadzał ów eksperyment i od tego momentu pies pogrzebany. Stajemy się świadkami bieganiny i głupimi rozwiązaniami, którymi główni bohaterowie chcą pozbyć się bytu. Cóż się w sumie dziwić, kiedy trójka głównych bohaterów nie ma za wiele do ugrania przed kamerą, bo scenarzysta nie zadbał o rozbudowanie postaci Bena, Kelly i Patricka, a to sprawia, że stają się oni nijacy. Kiedy film ma znowu się rozkręcić ukazuje się finał który według mnie jest na tyle głupi, że proponuję wam samym zobaczyć. Aktorstwo mizerne choć Kelly urodą nadrabia. Jak komuś już tak bardzo się nudzi to może zalukać.

Moja ocena:
Straszność 4
Aktorstwo: 4
Efekty specjalne: 5
Scenariusz: 5
Zakończenie: 3

Razem: 21/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)


piątek, 5 czerwca 2015

Demony / The Devil Inside (2012)

Konkurs 2021 rok !! Rok darmowego netflixa. Link poniżej.
https://lead1.pl/p/dtRd/AkFl/4ImL

Opis filmu: W 1989 Maria Rossie wyznaje, ze zabiła trzy osoby. Sąd uznaje ją za chorą psychicznie, jednak nie jest to do końca prawdą. Dwadzieścia lat później, jej córka szukając odpowiedzi, trafia do dwóch księży-egzorcystów, którzy ujawniają, że jej matka została opętana przez cztery potężne demony. Teraz Isabella musi zmierzyć się z najczystszym złem, albo utraci swą dusze na zawszą. Demony to film, który krytycy zgodnie nazwali „fascynującym” i „przerażającym.”

Moja Opinia: Kolejny film dla fanów horrorów paradokumentalnych, którego reżyserem jest William Brent Bell znany z takich filmów jak ,,Stay Alive” czy ,,Wer”. Opinie o tym filmie są różne. Niektórym podchodzi do gustu a niektórym nie. Mi osobiście film się podobał. Na początku seansu dowiadujemy się, że produkcja oparta jest na prawdziwych faktach, ale czy tak jest??? Przeszukałem internet i znalazłem parę stron, które mówią o tych wydarzeniach więc są one prawdą. Od czasu słynnych ,,Egzorcyzmach Emily Rose” przybrała na sile moda by kręcić filmy o egzorcystach zwalczających demony. W tym wypadku mocno uwspółcześniono wątek zmieniając obraz egzorcysty. Mamy więc pokręconą historyjkę o księdzach renegatach którzy niczym łowcy wampirów walczą z wysłannikami piekła bez aprobaty kościoła co realnie rzecz biorąc czyni ich bezużytecznymi.  Pierwsza część filmu to głównie wywiady i wzmianki o wydarzeniach, jakie miały miejsce podczas feralnych egzorcyzmach na Marii Rosie. Jej córka Isabella, aby dowiedzieć się prawdy wyrusza do Rzymu. Tu dopiero rozpoczyna się najlepsze. Isabella poznaje księdza i jego przyjaciela egzorcystę. Dzięki nim na własne oczy może zobaczyć jak wygląda obrzęd egzorcyzmów. Następnie akcja skupia się na matce dziewczyny i próbie wypędzenia z niej demonów. Minusem filmu jest sztuczna gra głównej bohaterki czyli Isabell. Jest to dziewczyna bez wyrazu i doświadczenia. Myślę że jak na tak wysoki budżet reżyser mógł postarać się o kogoś lepszego. Do reszty aktorów nie mam zastrzeżeń. Według mnie film jest godny polecenia.

Moja Ocena:
Straszność: 7
Aktorstwo:
Efekty specjalne: 7
Scenariusz:
Zakończenie: 6

Razem: 32/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)