wtorek, 30 czerwca 2015

Poltergeist (2015)

Reżyseria: Gil Kenan.
Scenariusz: David Lindsay-Abaire.
Produkcja: USA.
Budżet: 62 000 000 USD.
Czas trwania filmu: 1 godzina 33 minuty.

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:

Opis Filmu: Rodzina z trojgiem dzieci przeprowadza się na spokojne przedmieścia, do pozornie zwykłego domu, który stopniowo zaczyna odkrywać swą mroczną tajemnicę. Kolejne niepokojące znaki stają się zaproszeniem do rzeczywistości dużo bardziej przerażającej niż najgorszy sen. Związany z domem duch poltergeist wykorzystuje przeciwko rodzinie jej największe lęki i porywa najmłodszą córkę do równoległego świata, z którego nie ma ucieczki. Ostateczna konfrontacja z potężnym poltergeistem wydaje się z góry przegrana. Aby go pokonać, bohaterowie będą musieli zrozumieć naturę zła, z którym mają do czynienia. Czy wezwany na pomoc egzorcysta ocali rodzinę, zanim będzie za późno? 

Moja Opinia: Poltergeist ze szturmem wszedł do kin w 1982 roku. Oglądając go jako dziecko z przerażeniem nie wytrwałem do końca. Z biegiem czau dokończyłem go i zrozumiałem dlaczego przeszedł do historii jako klasyk kina grozy. Film otrzymał wiele nagród i wcale mnie to nie dziwi. Zasłużył sobie. Aż trudno uwierzyć, że w roku 1982 udało się wygenerować tak dobre efekty specjalne.  
Nie dziwię się, że Gil Kenan wziął się za odświeżenie tak kultowego horroru. Jednak było to zupełnie niepotrzebne. Film nie dorównuje poprzednikowi nawet w połowie. Jednak znajdzie się kilka scen dla których warto sięgnąć po odświeżoną wersję.

Eric i Amy Bowen wraz z dwoma córkami i synem przeprowadzają się do domu, który miał pomóc im zacząć życie od nowa. Niestety dom zbudowany jest na starym Indiańskim cmentarzu, o którym pani deweloper ich nie informuje. Wkrótce w domu zaczynają się dziać niewytłumaczalne zjawiska, które z dnia na dzień przybierają na sile. Pewnego dnia gdy rodzice wyjeżdżają do sąsiadów na kolację, tajemniczy duch poltergeist porywa najmłodszą córkę Madison do swojego świata. Zdesperowani rodzice postanawiają się podjąć każdej próby odzyskania córki. Z pomocą przychodzi im łowca duchów.

Film posiada bardzo pokaźny budżet, który niestety został zaprzepaszczony. Całość w porównaniu z oryginałem wypada bardzo słabo i amatorsko. Może gdyby inny reżyser podjął się tej pracy efekt byłby zupełnie lepszy. Czytając opinie ludzie pisali, że film nie straszy. Ja jednak się przyznam, że przestraszyłem się kilka razy. Najlepsza była scena z ułożonymi w piramidę komiksami Griffina, które z momentem przybliżenia kamery nagle eksplodują lub akcja z wiewiórką w skrytce. Wszystko jednak zależy od widza więc nie obiecuję, że wy również doświadczycie lęku i strachu. Scenariusz praktycznie nie różni się niczym lecz zostało według mojej opinii dodanych kilka innych kwestii. Znacznie lepiej jednak wyglądają sceny: np scena z samym telewizorem kiedy Madison przykładając rękę do niego, z drugiej strony odbiornika robią to samo duchy, lub gdy Griffina porywa słynna wierzba rosnąca przed domem. Wizualnie wiadomo, że ta produkcja będzie biła na głowę poprzednika. Sam klaun jest o wiele bardziej przerażający. Pojawiają się również nowości technologiczne jak dron, który to może bez problemu przelecieć do świata zmarłych lub smartfon, który służy do wykrywania falowych zakłóceń. 
Produkcja nie ukazuje już tak bardzo emocji panujących między rodziną dotkniętą tragedią. Oglądając można odnieść wrażenie, że cała rodzina Bowenów nieźle się bawiła, gdy ich najmłodsza z córek została porwana. Aktorstwo takie sobie. Miałem nadzieję, że Sam Rockwell znany z ,,Zielonej Mili'' lub ,,Moon'' wniesie sobą coś w postać Erica lecz tak się nie stało. Zagrał tak jak mu kazano i wyszło to marnie. Dzieci też słabo wypadają. Jest dużo młodych aktorek i aktorów, którzy za takie pieniądze zgodziliby się zagrać lecz Kenan posłużył się nowymi twarzami, które ledwo sobie radzą. Pomimo wszystkiego można zalukać gdyż nie uśpi was nowa wizja Gila. Jednak do pierwowzoru mu bardzo daleko. 

Moja Ocena:
Straszność: 6
Aktorstwo: 5
Efekty Specjalne: 9
Scenariusz: 6
Zakończenie: 7

Razem: 33/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)



poniedziałek, 29 czerwca 2015

Naznaczony: Rozdział 3 / Insidious: Chapter 3 (2015)

Reżyseria: Leigh Whannell.
Scenariusz: Leigh Whannell.
Produkcja: USA.
Budżet: 10 000 000 USD.
Czas trwania filmu: 1 godzina 37 minut.

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:

Opis Filmu: Quinn Brenner (Stefanie Scott) czuje, że z zaświatów próbuje się z nią skontaktować matka. O pomoc zwraca się do utalentowanego medium - Elise Rainier. Niestety kobieta nie chce pomóc dziewczynie, gdyż jej samej grozi niebezpieczeństwo. Szokujący wypadek przykuwa nastolatkę do łóżka. To właśnie wtedy nad bezsilną Quinn gromadzą się złe, nadprzyrodzone moce.
Młoda dziewczyna będzie musiała zmierzyć się z demonem, który poluje na jej niewinną duszę.


Moja Opinia: Seria Naznaczonego stała się już klasyką kina. Dwie pierwsze części są najlepszymi horrorami obecnej dekady i z całą pewnością część trzecią można na tą półkę położyć. James Wan reżyser dwóch poprzednich części zrobił sobie przerwę i oddał pałeczkę w ręce początkującego reżysera Leigha Whannella prędzej odpowiedzialnego za scenariusz do obu poprzedników. On próbując naśladować Wana chwyta się typowych dla horrorów chwytów, które mają nas przestraszyć. Samego reżysera możecie ujrzeć w filmie bo wciela się w rolę Specsa. 

Rozdział trzeci odsłoni przed nami historię sprzed wydarzeń, jakie działy się w nawiedzonej rodzinie Lambertów w obu poprzednich częściach. Początkująca aktorka Quinn Brenner (Stefanie Scott) czuje, że z zaświatów próbuje się z nią skontaktować matka. O pomoc zwraca się do utalentowanego medium - Elise Rainier. Elise, poruszona sytuacją wrażliwej nastolatki, próbuje ochronić ją przed duchami, ale tragedia, jaką przeżyła sprawia, że niechętnie używa swoich mediumicznych zdolności. Podczas gdy owdowiały ojciec dziewczyny, Sean (Dermot Mulroney), próbuje scalić rodzinę po śmierci żony, szokujący wypadek przykuwa nastolatkę do łóżka. To właśnie wtedy nad bezsilną Quinn gromadzą się złe, nadprzyrodzone moce. Wciąż niechętna Elise, walcząc z własną wiarą, postanawia pomóc przerażonej nastolatce i skontaktować się ze zmarłymi. Pomagają jej w tym nielicencjonowani parapsychologowie - Tucker (Angus Sampson) i Specs (Leigh Whannell). Szybko okazuje się, że duch, któremu ma stawić czoła Elise jest najbardziej bezwzględnym wrogiem, z jakim kiedykolwiek przyszło jej się zmierzyć - nienasyconym demonem o niepowstrzymanym głodzie ludzkiej duszy. 

Naznaczony rozdział 3 jest prequelem historii rodziny Lambertów. Whannell znów napisał świetny scenariusz pokazując, że jest w tym najlepszy. Na początku subtelnie buduje ciszę i spokój pojawiających się wydarzeń, lecz nie trwa to długo. Szybko przechodzi do straszenia i wyszło mu to genialnie. Podczas całego seansu wystraszyłem się chyba 10, a przecież o to chodzi w horrorach.Dziwię się, że te same triki, które widzieliśmy już w wielu filmach potrafią nadal straszyć. Kilka scen skopiowanych jest z innych horrorów. Jest nią np scena, w której w gardle dziewczyny pojawia się oko demona. Widzę tu bliskie nawiązanie do ,,Kroniki Opętania'', w której to widzieliśmy w gardle rękę demona.
Bardzo dobrze stworzył permanentny obraz  zaświatów, który swoją ciemnością, mrokiem, zamieszkującymi go duchami sprawia, że włos się jeży na głowie. Film jest również swoistym dramatem, który ukazuję tragedię rodziny dotkniętej śmiercią matki i żony. Rodzina nie potrafi się pogodzić z jej odejściem w wyniku czego Quinn chce porozumieć się z duchem matki. Następnie ukazany jest psychologiczny model prawdziwego ojca, który gotów jest poświęcić życie dla ukochanej córki.
Aktorstwo znakomite: Stefanie Scott doskonale wcieliła się w rolę Quinn a był to przecież jej debiut w roli głównej. Jednak na główne pochwały zasługuje Lin Shaye czyli tytułowa Elise Rainier. Jest taką ciepłą i miłą osobą, że sam chciałbym mieć taką babcię. Sam Whannell lepiej żeby się za aktorstwo nie brał bo idzie mu to bardzo przeciętnie lecz nie razi w oczy. Serdecznie polecam!.

Moja Ocena:
Straszność: 10
Aktorstwo: 9
Efekty Specjalne: 10
Scenariusz: 10
Zakończenie: 10

Razem: 49/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami:)



niedziela, 28 czerwca 2015

Ty będziesz następna / Sorority Row (2009)

Reżyseria: Steward Hendler.
Scenariusz: Mark Rosman, Josh Stolberg, Pete Goldfinger.
Produkcja: USA.
Budżet: 12 500 000 USD.
Czas trwania filmu: 1 godzina 41 minut.

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:

Opis Filmu: Szóstka dziewcząt z bractwa wiedzie beztroskie, pełne imprez i zabawy życie w koledżu. Gdy jedna z nich, Megan, odkrywa, że jej chłopak dopuścił się zdrady, wszystkie postanawiają zemścić się na niewdzięczniku, pozorując przy nim śmierć Megan. Psikus przeradza się w tragedię, gdy nieświadomy niczego chłopak faktycznie zabija swoją byłą dziewczynę. Zszokowani morderstwem, wszyscy postanawiają zapomnieć o całym zajściu i żyć dalej swoim życiem. Jednak, gdy rok po ukończeniu nauki dziewczęta i bliskich, którzy znają ich sekret zaczyna prześladować tajemniczy zabójca, to okazuje się nie być wcale proste.

Moja Opinia: Film Stewarda Hendlera jest slasherem ,,Domu pani Slater'' z 1983 roku. Slasher był o wiele gorszym dziełem gdyż powstał z bardzo niskiego budżetu więc nie polecam wam oglądać go bo nie warto. Ty będziesz następna jednak zasługuje na wzmiankę gdyż nie jest takim głupim horrorem jak mogłoby się wydawać. Mamy gorące dziewczyny, ciągłe imprezy, no i zabójce który ściga bohaterki.

Studentki ze stowarzyszenia Theta Pi są najlepszymi przyjaciółkami, które wiodą pełne rozpusty życie. Kiedy jedna z nich zostaje zdradzona przez chłopaka, wspólnie opracowują plan zemsty na byłym chłopaku. Wszystko idzie po ich myśli, dziewczyny mają niezły ubaw, aż w pewnym momencie w wyniku nieporozumienia były chłopak zabija swoją dziewczynę. Roztrzęsione z powodu zaistniałej sytuacji dziewczyny postanawiają pozbyć się ciała i nigdy nikomu o zdarzeniu nie wspominać. Jednak po roku przeszłość powraca, a wraz z nią zabójca, który domaga się śmierci wszystkich dziewczyn.

Obie produkcje opierają się na tym samym motywie: głupim żarcie, który kończy się tragedią. Mamy Piątkę seksownych studentek, które kuszą jak tylko mogą, oraz mordercę, który łaknie krwawej zemsty na nich. Przez ciekawie prowadzoną fabułę widz zastanawia się kto jest owym zabójcą. Przez głowę przechodziły mi pewne podejrzenia, lecz nie były one trafne. Same sceny mordów są bardzo efektowne. Najbardziej zapamiętaną sceną jest wbita butelka od piwa w gardło jednej z bohaterek.
Przy oglądaniu można się również troszkę pośmiać bo dialogi nieraz pozbawione są logiki. Same dziewczyny ukazane w filmie zachęcają jak tylko mogą. Widzimy nagie biusty, dziewczyny nie posiadające żadnych zasad moralnych pieprzące się na prawo i lewo. Aktorstwo nie jest złe. Widzimy parę znanych twarzy między innymi Briana Evigan znana nam z ,,Step Up'', Jamie Chung ,,Kac Vegas'', Carrie Fisher ,,Star Wars''. Nieżle odnalazły się w swoich rolach i odważnie pokazywały swoje wdzięki. Jest to film, który nie spowoduje, że was wgniecie w fotel, lecz można na zabicie czasu obejrzeć. Wbudowanych jest kilka scen gore, która całkiem nieźle się sprawują. Serdecznie polecam!

Moja Ocena:
Straszność: 5
Aktorstwo: 8
Efekty Specjalne: 8
Scenariusz: 7
Zakończenie: 8

Razem: 36/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)


sobota, 27 czerwca 2015

Nienarodzony / The Unborn (2009)

Reżyseria: David S. Goyer.
Scenariusz: David S. Goyer.
Produkcja: USA.
Budżet: 16 000 000 USD.
Czas trwania filmu: 1 godzina 27 minut.

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:

Opis Filmu: Bywa, że dusza zmarłej osoby tak bardzo została owładnięta przez zło, że odmawia jej się szansy przekroczenia bram niebios. Musi bez końca błąkać się na granicy światów, desperacko poszukując nowego ciała, w którym mogłaby zamieszkać. I czasami jej się to udaje. Casey Beldon (Odette Annable) nienawidzi swojej matki, która porzuciła ją w dzieciństwie. Kiedy jednak zaczynają dziać się wokół niej niewytłumaczalne rzeczy, Casey zaczyna rozumieć powody, dla których odeszła jej matka. Dręczona koszmarami i duchem, który nawiedza ją co rano, dziewczyna musi zwrócić się do jedynej osoby - rabina Sendaka (Gary Oldman) - która jest w stanie ją wyzwolić. Z pomocą Sendaka, Casey odkrywa źródło rodzinnej klątwy tkwiące w przeszłości, w nazistowskich Niemczech - ducha posiadającego zdolność zawładnięcia każdą żywą istotą. Kiedy klątwa zostaje uwolniona, jedyną szansą dla dziewczyny jest zamknięcie drzwi do naszego świata, które zostały siłą otwarte przez kogoś, kto nigdy się nie narodził.

Moja Opinia: David S. Goyer jest doświadczonym reżyserem, lecz nigdy nie brał się za horrory. Tym filmem udowodnił, że nie powinien się za to zabierać. Oglądając produkcję możecie zobaczyć, że to wszystko już gdzieś widzieliśmy. Film jest zlepkiem różnych horrorów o opętaniu i przedstawia historię typową dla takich filmów czyli: nawiedzenie, egzorcyzmy. Jednak główna bohaterka filmu ratuje go jak tylko może i nieźle jej się to udaje. 

Casey Bell nienawidzi swojej matki, która to w dzieciństwie ją porzuciła. Dziewczynę zaczyna nękać zły duch, który nie daje jej spokoju. Ma przeczucia, że matka nie zostawiła jej z byle powodu i myśli, że wszystkie paranormalne zdarzenia mają coś z tym wspólnego. Gdy zjawiska te się nasilają Casey prosi pomoc znanego egzorcystę Rabbiego Sendaka. Sam egzorcysta na własnej skórze przekona się, że to co nawiedziło ciało młodej dziewczyny nie jest zwykłym duchem.

Przyznam się, że film obejrzałem po dość obiecującym zwiastunie. I mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że 2 minutowy zwiastun jest lepszy od całej produkcji. Nie jest to tragiczny film lecz czegoś mu brakuje. Film rozpoczyna się dość spokojnie. Poznajemy powoli głównych bohaterów, a następnie reżyser daje nam po oczach zjawami, które czają się w domu Casey. Nawet elementy grozy dla tego typu filmów są mało straszne. Idzie zauważyć, że Goyer pierwszy raz bierze się za horror. Sceny same w sobie są mało straszne i kończy się na lekkim drgnięciu. Nie wiem jak to możliwe, że reżyser biorąc się za zlepienie całości zrobił to tak nieumiejętnie pozbawione wszelkiej logiki i składu. Główna aktorka prubowała ratować produkcję jak tylko umiała. Pokazywała swoje zgrabne ciało i chodziła w bieliźnie co sprawiło, że przez chwilę zrobiło się fajnie. Reszta aktorów niewarta uwagi. Produkcja pewnie miała na celu zarobienie dużej sumy pieniędzy i dlatego też reżyser postanowił zekranizować ten obraz. Jest to jeden z filmów, który można obejrzeć na raz. Zaliczę go raczej do średniego. Zasnąć nie idzie lecz myślę, że gdyby scenariusza podjął się inny reżyser film byłby bardziej straszny i lepiej zrealizowany. Znajdą się pewnie tacy, którym film się spodoba więc zaczęcam do oglądania.

Moja Ocena:
Straszność: 6
Aktorstwo: 6
Efekty Specjalne: 7
Scenariusz: 5
Zakończenie: 6

Razem: 30/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)





piątek, 26 czerwca 2015

Amityville / The Amityville Horror (2005)

Reżyseria: Andrew Douglas.
Scenariusz: Scott Kosar.
Produkcja: USA.
Budżet: 19 000 000 USD.
Czas trwania filmu: 1 godzina 30 minut.

Opis Filmu: 13 listopada 1974 roku policja w hrabstwie Suffolk otrzymuje zawiadomienie o popełnieniu zbrodni. Policjanci natychmiast udają się pod wskazany adres: 112 Ocean Avenue na Long Island. Tam odkrywają przerażającą zbrodnię. Zbrodnię, która wstrząsnęła Ameryką. Sześciu członków rodziny zostało zastrzelonych w ich własnym domu. Kilka dni po tym wydarzeniu, do zbrodni przyznaje się Ronald De Feo Jr. Zeznaje, że zamordował swoich rodziców i czwórkę rodzeństwa. Jako motyw tej przerażającej zbrodni podaje "głosy", które słyszał w domu. Rok później George (Ryan Reynolds) i Kathy (Melissa George) Lutzowie, wraz z dziećmi wprowadzają się do domu w Amityville. Myślą, że wreszcie znaleźli wymarzone miejsce do życia. Jednak już wkrótce w domu ich marzeń zaczynają dziać się niewytłumaczalne i przerażające zdarzenia. Po 28 dniach koszmaru Lutzowie porzucają dom. Ledwo uchodzą z życiem. Ta historia zdarzyła się naprawdę. Szokujące zdarzenia sprzed 30 lat przyczyniły się do napisania bestsellera i stały się popularnym motywem horrorów. 

Moja Opinia: Andrew Douglas biorąc się za reżyserię nigdy pewnie nie pomyślał, że film w jego reżyserii stanie się jednym z najlepiej wyreżyserowanych remaków jakie przyszło nam obejrzeć. Młody reżyser podjął się tego zadania kopiując fabułę znaną nam z pierwowzoru z 1979 roku i dodając dużo nowych elementów. Dużo więcej uwagi przywiązuje sama historia, która wydarzyła się naprawdę.

George Lutz pragnie zapewnić swojej rodzinie jak najlepsze warunki. Dlatego, gdy pojawia się szansa zamieszkania w malowniczo położonym nad jeziorem olbrzymim domu, nic nie jest w stanie powstrzymać go przed wyprowadzką z dotychczasowego mieszkania. Nawet związana z nowym domem wstrząsająca historia. Wkrótce po wprowadzeniu się do nowego domu Kathy zaczyna dostrzegać zmiany w zachowaniu i sposobie bycia George'a, który z uroczego męża i ojca staje się kimś zupełnie innym. Jednocześnie w ich domu marzeń zaczynają dziać się niewytłumaczalne rzeczy. Wszystko wskazuje na to, że George został opętany przez złe moce czające się w domu w Amityville. Kathy, dotąd uległa, łagodna domatorka, musi podjąć walkę o życie rodziny.

W filmie Douglasa możemy zauważyć dodatkowe sceny, których nie było w poprzedniku. Jest to np spacer Chelsea po dachu domu. Przyznam, że ta scena wywarła na mnie duży wpływ. Zawsze podkreślam, że uwielbiam tą aktorkę i jestem z jej gry bardzo dumny. Również zjawy pojawiające się w domu zostały wykreowane bardziej makabrycznie. Miało to zapewne pobudzeniu strachu i grozy co według mnie znakomicie się udało. Moją ulubioną sceną jest wędrówka małego Michaela do toalety w której to nie jest samotny bo czyha za nim zjawa. Drugą sceną jest historia opiekunki zamkniętej w szafie z duchem dziewczynki, która to bierze dłoń opiekunki i wkłada jej palec w sam środek dziury w jej czole.
Aktorstwo rewelacyjne. Ryan Reynolds w roli opętanego Georga spisał się mistrzowsko. Doskonale wcielił się w swoją rolę i pewnie nie jedna dziewczyna oglądając jego nagi tors miała na niego chrapkę. Melisa George jako Kathy to kolejna postać godna uwagi. Poradziła sobie w roli Kathy, która to kochając męża musiała wyłączyć swoje uczucia, aby zmierzyć się z demonem, który zapędził się w ciało jej męża.
Uważam, że film należy do najlepszych zrealizowanych do tej pory remaków i serdecznie mogę wam tą produkcję polecić.

Moja Ocena: 
Straszność: 9
Aktorstwo: 10
Efekty Specjalne: 10
Scenariusz: 9
Zakończenie: 9

Razem: 47/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)


czwartek, 25 czerwca 2015

Zejście / The Descent (2005)

Reżyseria: Neil Marshall.
Scenariusz: Neil Marshall.
Produkcja: Wielka Brytania.
Budżet: 3 500 000.
Czas trwania filmu: 1 godzina 39 minut.

Opis Film: Film Neila Marshalla opowiada losy sześciu dziewczyn, które decydują się na wycieczkę do jaskiń w dzikich rejonach Appalachów. Zawał skalny odcina im drogę powrotu. Muszą odnaleźć inne wyjście. Posuwają się w głąb góry, lecz warunki stają się coraz trudniejsze. Tracą latarki, są obolałe i głodne. Żadna z nich nawet nie przeczuwa, że wkroczyły na cudzy teren. Czyj? W ciemnościach czają się pierwotne, człekokształtne istoty, które przez tysiąclecia perfekcyjnie przystosowały się do życia bez światła. Nie mają oczu, dysponują zaś świetnym słuchem. Doskonale wspinają się po skałach. Są dynamiczne, dzikie i bardzo złe... Gdy ludzie wkraczają do ich świata, atakują intruzów i zażarcie bronią swego terytorium. Dziewczyny, aby przeżyć, muszą stanąć do walki i obudzić w sobie pierwotne instynkty.

Moja Opinia: Neil Marshall stworzył horror, który na długo potrafi zajść w pamięć. Posiadając niewielki budżet reżyser dobrze rozbudował fabułę oraz pokazał krwawą walkę kobiet ze stworzeniami zamieszkującymi jaskinie.

Mija rok od czasu kiedy Sara straciła w wypadku samochodowym córkę i męża. Juno namawia koleżanki do udziału w wyprawie, aby sprawić Sarze przyjemność. W tym celu udają się do jaskiń znajdujących się u podnóża Appalachów. Gdy znajdują się w jaskinie dochodzi do zapadliska, które odcina im drogę powrotną. Nie zdając sobie sprawy z tego co skrywa jaskinia, kobiety schodzą to coraz niżej. W pewnym momencie zostają zaatakowane przez zmutowane stwory, które łakną ich krwi. Od tego momentu Sara i jej przyjaciółki będą musiały podjąć walkę z nieznanymi im stworami.

Fabuła może nie jest odkrywcza, lecz wątek jaskiń nie był mi prędzej znany. Reżyser bardo duży wkład włożył w przedstawienie klimatu. Widzimy ciasne, ciemne, mroczne jaskinie, które dają klaustrofobiczny obraz pomieszczeń. Widz razem z bohaterkami śledzi i poznaje mroczne zakamarki jaskini i zaczyna odczuwać coraz bardziej nasilający się strach. Początkowo przeraża samo miejsce akcji, ale z biegiem czasu zaczynają to robić stwory zamieszkujące jaskinię.
Bardzo dużym plusem są efekty scenografii. Trudno w to uwierzyć, ale cała jaskinia jest sztuczna, stworzona z pianki żywiczej. Trzeba potwierdzić, że wygląda ona bardzo realistycznie. Kolejnym plusem jest przedstawienie zmian jakie zachodzą w przyjaciółkach. Początkowo są one kochające, pełne poświęceń, lecz później w sytuacji zagrożenia najważniejsze staje się dla nich ich własne życie.
Stwory to kolejny element który potrafi zszokować. Nie dość, że potrafią one nieźle przestraszyć to jeszcze nie są one wygenerowane komputerowo. Charakteryzatorzy pewnie musieli się nieźle napracować lecz efekt ich pracy budzi podziw. Aktorstwo jest mocną stroną produkcji. Oczywiście w filmie jest dużo scen gore, które zachęcą fanów takiego typu filmów. krew leje się litrami. Serdecznie polecam!

Moja Opinia: 
Straszność: 10
Aktorstwo: 9
Efekty Specjalne: 10
Scenariusz: 8
Zakończenie: 9

Razem: 46/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)




Paranormal Activity (2007)

Reżyseria: Oren Peli.
Scenariusz: Oren Peli.
Produkcja: USA.
Budżet: 15 000 USD.
Czas trwania filmu: 1 godzina 26 minut.


Opis Filmu: Para młodych ludzi, Katie i Micah, którzy właśnie rozpoczynają życie pod jednym dachem, zaczyna podejrzewać, że ich dom nawiedzany jest przez złowrogą istotę, kiedy śpią. Chcąc znaleźć źródło niepokojących zjawisk Micah organizuje monitoring domu. Rano para przegląda to co w nocy zarejestrowała kamera. Pierwszej nocy wydaje się, że ich obawy są wyolbrzymione, jednak kolejne nagrania ujawnią szokującą prawdę.



Moja Opinia: Produkcja Orena Peli była jednym z najbardziej wypromowanych produkcji na świecie. Sam reżyser początkowo twierdził, że film przedstawia prawdziwe nagrania a wiadomość tego zachęciła ludzi do oglądania. I pomyśleć, że film nakręcony za 15 000 dolarów zarobił na otwarciu 193 000 000 dolarów. Produkcja została okrzyknięta za najbardziej przerażający film od czasu ,,Blair witch project''. Ja z tym się nie zgadzam. Według mnie pierwsza część jest najsłabsza z serii, jednak nie czyni to ją złej.

Katie w dzieciństwie wraz ze siostrą były nękane przez demona. Dzieląc pokój z siostrą doświadczały różnych nadprzyrodzonych zjawisk. Po pewnym czasie to wszystko ustało, aż do czasu kiedy Katie dorosła i zamieszkała ze swoim chłopakiem w nowym domu. Już pierwszej nocy zaczynają się dziać dziwne rzeczy.  Początkowo nic sobie z tego nie robią, jednak gdy działalność demona przybiera na sile Micah postanawia za pomocą kamery zainstalowanej w ich sypialni udowodnić, że demon dobrze znany Katie znów powrócił.

Film Orena Peli jest zapisem zlepionych taśm działalności sił nadprzyrodzonych w domu Katie i Micaha. Obraz przedstawiony w formie paradokumentalnej był strzałem w dziesiątkę. Dzięki temu widz mógł naprawdę się nabrać na to iż film jest prawdziwy. Reżyser nagromadził kilka scen, które mają za zadanie przyśpieszyć bicie serca i to mu się znakomicie udało. Straszy tu przede wszystkim ścieżka dźwiękowa i elementy scenografii. Jednak w moim miewaniu ta część ze wszystkich z serii jest najmniej straszna.
Widz oglądając film dowie się jedynie, że w domu straszy. Peli nie wyjaśnił skąd wziął się demon i dlaczego nęka tylko jedną z sióstr. Miało to posłużyć jako tło do kolejnych kontynuacji, które to wyjaśniły. Do aktorstwa nie mam zastrzeżeń bo aktorzy wypadli realistycznie.
Mimo wtórności ,,Paranormal Activity'' posiada ciekawą fabułę, która w połączeniu z dobrą pracą reżysera tworzy znakomity klimat. Troszkę za dużo zostało przedstawionych wątków samych bohaterów co troszkę potrafiło zamulić na początku seansu. Serdecznie polecam!.

Moja Ocena:
Straszność: 7
Aktorstwo: 8
Efekty Specjalne: 7
Scenariusz: 8
Zakończenie: 7

Razem: 37/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami:)