niedziela, 15 stycznia 2017

13 grzechów (2014)

Reżyseria: Daniel Stamm.
Scenariusz: David Birke, Daniel Stamm.
Produkcja: USA.
Budżet: 4 000 000 $.
Czas trwania filmu: 1 godzina 33 minuty.

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:

Opis Filmu: Eliot Brindle jest niedoszłym ojcem, który z niecierpliwością wyczekuje narodzin swojego dziecka. Jego świat wali się w gruzach w momencie kiedy traci pracę i dowiaduje się,że prawdopodobnie będzie musiał się wraz z narzeczoną zająć jej niepełnosprawnym ojcem. Wkrótce do mężczyzny dzwoni tajemniczy człowiek, który informuje go, że za wykonanie 13 zadań dostanie ponad 6 mln dolarów. Mężczyzna przyjmuje ofertę a jego zdania stają się coraz gorsze i brutalne.

Moja Opinia: Daniel Stamm ma na swoim koncie kilka pełnometrażowych filmów takich jak ..Ostatni Egzorcyzm''. Choć doświadczenie ma znikome, to stworzył obraz do którego pewnie jeszcze nie raz powrócę. ,, 13 grzechów '' jest remakiem tajlandzkiego horroru z 2006 roku, którego nie oglądałem, gdyż nie przepadam za azjatyckim kinem grozy.

Gatunkowo bliżej mu do thrillera niż horroru, ale posiada w sobie dużo elementów, które go do tego gatunku klasyfikują.
Niewątpliwym plusem filmu jest bardzo dobrze  napisany scenariusz.  Wykorzystuje on motywy z innych filmów takich jak ,, Telefon '' czy ,, Piła ''. Najbliżej mu jednak do tego drugiego biorąc pod uwagę koncept i stylistykę.
Poznajemy Eliota, którego sytuacja finansowa po zwolnieniu z pracy wygląda tragicznie. Oczekuje ze swoją dziewczyną dziecka i posiada wiele długów. Wszystko zmienia się gdy dzwoni do niego tajemniczy mężczyzna proponując dużą sumę pieniędzy za wykonanie 13 zadań. Jeśli przejdzie je wszystkie dostanie ponad 6 mln dolarów, lecz jeśli przegra pójdzie do więzienia. Eliot staje się marionetką w rękach tajemniczego mężczyzny, który zna każdy jego krok, wszystko słyszy i co najważniejsze potrafi zatuszować wszelkie dowody zbrodni, których Eliot dokonuje.

Głównym zamysłem reżysera było pokazanie do czego zdolny jest człowiek kierowany trudną sytuacją finansową i chęcią zarobienia pieniędzy. Jednak Eliot po pewnym czasie nie kieruje się tymi motywami. Nie chce pieniędzy a pragnie tylko ukończyć wszystkie zadania by nie pójść do więzienia i żyć normalnie dla swojej rodziny.

Akcja filmu rozgrywa się dość szybko przez co widz nawet na chwilę się nie nudzi. Nie znajdziemy w tym obrazie żadnych jump scenek, lecz bardzo dobrze wykreowane sceny gore. Są one jednak bardzo dobrze wyważone by nie zniesmaczyć widza. Pojawia się tu również bardzo fajna scena w której to grupa motocyklistów nadziewa się na rozciągniętą przez ulicę metalową linkę. Spore wrażenie robi właśnie ta scena kiedy Eliot stoi  pośrodku tej rzezi, brodząc we krwi obciętych kończyn.

Klimat rozbudowany jest tak, aby każde zadanie, które wykonuje mężczyzna trzymały nas w napięciu do ostatniej minuty. Stamm udowodnił, że nie potrzeba wielkiego budżetu na to by stworzyć odpowiednią atmosferę oraz klimat.

Jeśli chodzi o aktorstwo nie ma się do niczego przyczepić. Mark Webber idealnie wcielił się w rolę Eliota . Reszta aktorów również wypadła bardzo dobrze.

Kończąc ,, 13 grzechów '' jest lekkim horrorem, który dla relaksu można obejrzeć. Nie brzydzi, nie straszy, jest filmem, który pomimo braków naczelnych cech kina grozy potrafi nie zanudzić Serdecznie polecam!

Moja Ocena:
Straszność: 4
Scenariusz: 9
Efekty Specjalne: 8
Aktorstwo: 7
Zakończenie: 7

Razem: 35/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)







sobota, 7 stycznia 2017

Jaskinia / La Cueva (2014)

Reżyseria: Alfredo Montero.
Scenariusz: Alfredo Montero, Javier Gullon.
Produkcja: Hiszpania.
Czas trwania filmu: 1 godzina 20 minut.

Opis Filmu: Pięcioro przyjaciół spędza wakacje na malowniczej wyspie Formentera. Niespodziewanie odkrywają tajemniczą jaskinię, do której postanawiają wejść. Posiadając kamerę, latarki i butelkę wody zagłębiają się w coraz to dalsze rejony. Wkrótce odkrywają, że zabłądzili i nie potrafią znaleźć drogi powrotnej. Ich szansą na przeżycie jest w ramach losowania zjedzenie przegranej osoby.

Moja Opinia: Alfredo Montero nie ma w swoim dorobku żadnego filmu. Jest początkującym reżyserem, który na pierwsze skrzypce obrał sobie jeden z trudniejszych gatunków filmowych jakim jest horror. W mojej opinii wyszedł mu on całkiem przyzwoicie.
,,Jaskinia'' jest podręcznikowym survival horrorem to też głównym obiektem walki człowieka jest natura, a dokładniej jaskinia, z której bardzo ciężko znaleźć drogę powrotną. Montero postanowił również wykorzystać modę na kręcenie filmów z ręki, przez co widzimy obraz oczami pięciorga przyjaciół, którzy to nie rozstają się z kamerą nawet na krok.

Można powiedzieć, że motyw jaskiń był już wiele razy użyty w horrorach, ale w filmach takich jak ,,Zejście'' czy ,,Jaskinia'' z 2005 roku straszyły potwory, które się tam skrywały. Tu jest zupełnie inaczej. Alfredo postanowił poruszyć bardzo ważną kwestię jaką jest głupota ludzka. Stworzył film, który ma być przestrogą dla ludzi, którzy wybierają się w niezbadane wcześniej tereny, nie mając przy sobie praktycznie nic.
Klimat budują tu przede wszystkim ciasne, klaustrofobiczne przejścia przez, które bardzo ciężko przejść. Śmiałkowie zmagają się z bardzo wysoką temperaturą jaka tam panuje i bardzo szybko się odwadniają. Zmuszeni są pić własny mocz, gdyż nie mają dostępu do wody.
Montero pokazuje jak skrajne wypadki potrafią wpłynąć na psychikę człowieka, i do czego jest on zdolny by przeżyć.
Pojawia się również wątek kannibalistyczny w którym to ogarnięci głodem przyjaciele robią losowanie polegające na losowaniu różnej długości sznurków. Osoba, która wylosuje najmniejszy musi się zgodzić na własną śmierć aby reszta mogła się nim pożywić. Ich pragnienie zmusza ich do zabójstwa. Nagromadzone jednak sceny gore nie są mocno brutalne i nie powodują mdłości. Prędzej może je wywołać odbyt, który jeden z przyjaciół śmiało w całej okazałości pokazuje do kamery.

W ,,Jaskini'' wkomponowanych zostało również kilka jump scenek, które w zależności od widza potrafią nieźle przestraszyć. Są one jednak łatwo do przewidzenia.

Plusem jest również bardzo dobrze obrane miejsce gdzie rozgrywa się akcja. Widzimy piękne krajobrazy oraz piękną jaskinię w której cała akcja się toczy.

Jeśli chodzi o aktorstwo nie ma się do niczego przyczepić. Aktorzy wypadli realistycznie w swoich rolach i co najważniejsze umieli oni pokazać jak taka sytuacja może wpłynąć na przyjaźń.

Kończąc mogę stwierdzić, że z całą pewnością mogę wam ten film polecić. Nie sugerujcie się zbyt niską oceną na filmwebie, gdyż w mojej opinii film został pokrzywdzony i nie zasługuje na ocenę 5,2. Jak na pierwszy pełnometrażowy film Alfredo Montero całkiem nieźle się spisał. Pokazał, że posiadając niewielkie pieniądze można stworzyć ciekawy i wciągający film, przy którym nie idzie się nudzić. Polecam!

Moja Ocena:
Straszność: 8
Scenariusz: 7
Efekty Specjalne: 6
Aktorstwo: 9
Zakończenie: 7

Razem: 37/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)





piątek, 6 stycznia 2017

Incarnate (2016)

Reżyseria: Brad Peyton.
Scenariusz: Ronnie Christensen.
Produkcja: USA.
Budżet: 5 000 000 $.
Czas trwania filmu: 1 godzina 31 minut.

Opis Filmu: Młody chłopiec Cameron zostaje opętany przez nieznane nikomu siły. Zdesperowana matka prosi o pomoc egzorcystę Dr. Ember, który stosuje nowatorską metodę wyciągania ducha z ciała. Polega ona na wchodzenie w umysł osoby opętanej i próbowanie ją pokierować tak by wyszła ze stanu opętania. Dla Dr. Ember jednak będzie to coś więcej niż egzorcyzm, gdyż demon który opętał ciało chłopca w przeszłości zabił jego rodzinę.

Moja Opinia: Brad Peyton ma na swoim koncie bardzo udany i wysoko zarobkowy film, który mogliśmy podziwiać w zeszłym roku o tytule ,,San Andreas''. Doświadczenia w reżyserowaniu horrorów nie ma, ale postanowił podjąć się tematyki filmu, która jest bardzo ciężka do przedstawienia. Chodzi oczywiście o egzorcyzmy. Filmów o tej tematyce powstało mnóstwo, ale większość z nich jest nie warta nawet wzmianki. Tematyka ta jest bardzo trudna do przedstawienia, a reżyserzy często biorąc się za nią muszą się liczyć z masą krytyki. Incarnate jednak daleko do ideału.

Zacznę może od scenariusza, gdyż posiada on wiele braków. Dialogi są niejasne i nieraz pozbawione logiki. Do końca filmu nie jest jasne skąd tak naprawdę się wziął demon, który zaatakował ciało chłopca.
Jeśli chodzi o fabułę filmu to jest ona już bardzo mocno zużyta na tle ostatnich kilkunastu lat. Peyton posunął się jednak krok do przodu i przedstawia nową metodę egzorcyzmowania. Polega ona na wnikaniu przez Dr. Ember w podświadomość osoby opętanej. Jest to dobre posunięcie lecz nie do końca wyszlifowane.
Przeszkadzało mi również udźwiękowienie filmu. Jak na horror w tym filmie ścieżka dźwiękowa jest tak znikoma, że prawie jej nie ma. Pojawia się tylko czasem w sytuacjach zagrożenia.
Irytujące było dla mnie podejście matki do swojego syna. Przez większość czasu miałem wrażenie, że jego los jest jest obojętny. Nie przejmowała się jego stanem i było jej obojętne co się z nim stanie.
Charakteryzacja opętanego Camerona, również nie należy do najlepszych. Zmianie ulegają jedynie jego oczy, które zmieniają barwę na czarny.  Przez to jego postać nie wzbudza jakichkolwiek emocji.

Plusem filmu jest natomiast bardzo dobrze budowany klimat. Peyton nie rzuca nas na głęboką wodę i nie straszy zbyt często. Nagromadzone jump scenki, choć już oklepane potrafią w sytuacjach zagrożenia nieźle przestraszyć.

Jeśli chodzi o aktorstwo to bez większych rewelacji. Na pochwałę zasługuje jedynie Aaron Echart, który wcielił się w rolę Dr. Ember. Reszta aktorów nie grzeszy zdolnościami aktorskimi.

Kończąc nie jest to film, który potrafi zaskoczyć. Ma wiele braków i niedoskonałości. Jest to z całą pewnością film, który nie wzbudzi w widzu większych emocji i nie spowoduje tego, że powróci do niego za jakiś czas.

Moja Ocena:
Straszność: 6
Scenariusz: 5
Efekty Specjalne: 6
Aktorstwo: 6
Zakończenie: 6

Razem: 29/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)





niedziela, 1 stycznia 2017

Najlepsze horrory 2016 roku (Podsumowanie)

1.Autopsja Jane Doe


Koroner Tommy Tilden dostaje zlecenie zrobienia sekcji młodej dziewczyny nazwanej przez policję Jane Doe. Ciało kobiety zostało znalezione w piwnicy domu, którego właściciele zostali brutalnie zamordowani. Z uwagi na pośpiech policji w zidentyfikowaniu dziewczyny Tommy wraz z synem Austinem przystępują do sekcji. Mężczyźni odkrywają, że kobieta była bardzo brutalnie torturowana, a jej narządy wewnętrzne mają dziwne blizny. Wkrótce w kostnicy zaczynają pojawiać się rzeczy, których nie da się w racjonalny sposób wytłumaczyć. Tilden wraz z synem za wszelką cenę będą próbowali się wydostać z budynku, w którym znajduje się rządna zemsty Jane.


2. Obecność 2


Edd i Lorraine są parą demonologów, którzy tym razem zostali wezwani na pomoc rodzinie Hodgson, która zmaga się z działaniem nadprzyrodzonej  siły demona. Janet córka Peggy stała się głównym celem ataków bytu, który za wszelką cenę pragnie doprowadzić do tego by wszyscy myśleli, że dziewczyna nie jest opętana a ma problemy psychiczne.


3. Nie oddychaj


Grupa nastolatków włamuje się do domu niewidomego mężczyzny, byłego weterana wojennego. Dla młodych bandytów ślepota mężczyzny wydaje się ułatwieniem w zrealizowaniu kradzieży. Jednak niewidomy męzczyzna szybko z ofiary staje się katem i za wszelką cene chce w brutaly sposób ukarać bandytów, którzy bezlitośnie postanowili go okraść. Rozpoczyna się walka na śmierć i życie.

4. Kiedy gasną światła


Rebecca w dzieciństwie widywała w swoim domu dziwną postać pojawiającą się kiedy zgaśnie światło. Wraz z opuszczeniem rodzinnego domu wszystkie jej wizje znikają. Lecz jej młodszy brat Martin mieszkający wraz z matką w opuszczonym przez Rebecce domu zaczyna dostrzegać to czego siostra miała okazję doświadczyć w dzieciństwie. Tajemnicza istota związana jest z matką rodzeństwa Sophie. Gdy działania zjawy przybierają na sile Rebecca wraz z matką postanawiaja raz na dobre pozbyć się przerażającej zjawy.


5. Sąsiad


John wraz z swoją dziewczyną Sarą mieszkają w ustronnym miejscu gdzie prowadzą przemyt narkotyków. Mężczyzna chce się uwolnić od brudnych interesów uciekając z narzeczoną do Meksyku. Ich plany psuje sąsiad Troy, którego Sarah często podgląda przez teleskop. Nie wiedząc, że mężczyzna porywa dla okupu bogatych ludzi dziewczyna nie spuszcza go z oczu. Gdy staje się świadkiem zbrodni dokonanej przez sąsiada znika. John nie zastając ukochanej w domu pierwsze kroki kieruje do Troya, gdzie zastaje swoją dziewczynę uwięzioną w klatce. Wkrótce rozegra się walka na śmierć i życie.


6. Fear, Inc


Jeff jest wielkim fanem kina grozy. Pewnego dnia wybiera się wraz z swoją dziewczyną do Domu Strachu, gdzie dostaje od tajemniczego mężczyzny wizytówkę firmy Fear Inc. Owa firma zajmuje się organizowaniem strasznych przedstawień na zamówienie. Gdy do Feffa przybywają znajomi z lat dzieciństwa, ten postanawia zadzwonić do owianej złą sławą firmy. Od tego czasu rozpocznie się walka na śmierć i życie, a mężczyzna będzie musiał stwierdzić co jest fikcją a co prawdą.


7. Ouija: Narodziny Zła


Los Angeles 1965 rok. Owdowiała matka dwójki dzieci zajmuje się odprawianiem seansów spirytystycznych. Choć oszukuje ludzi, uważa że w ten sposób daje im możliwość pożegnania się z ukochanymi. W celu urozmaicenia swojej pracy postanawia zakupić planszę ouija, przez którą jej najmłodsza córka Doris zaczyna kontaktować się z duchem podającym się za jej ojca. Wkrótce rodzina zmuszona będzie się zmierzyć z złym bytem, który bedzie dążył do zabicia całej rodziny.


8. The Monster


Kathy jest rozwodniczką, do której przyjeżdża córka Lizzy. Ponieważ kobieta jest alkoholiczką mąż odebrał jej prawa rodzicielskie i dziewczynka odwiedza mamę bardzo rzadko. Kathy nie radząc sobie z problemami traktuje swoją córką bardzo surowo przez co Lizzy jak najprędzej chce wrócić do taty. Gdy kobieta odwozi dziewczynkę do domu powoduje wypadek, w którym ich samochód staje się niezdatny do jazdy. Uwięzione na pustkowiu wzywają pomoc, lecz nie wiedzą, że nie są same. Owy las skrywa w sobie potwora, który czeka tylko na chwilę gdy obie opuszczą samochód.


9. Powiedz mi jak umrę


Anna jest studentką, która w ramach zarobku postanawia poddać się testowaniu nowego specyfiku. Ma  on umożliwić osobom, którzy go zażyją przeżywania dowolnych chwil z życia ponownie. W tym celu wraz z innymi śmiałkami wyrusza do ośrodka mieszczącego się w głębi lasu. Po zażyciu specyfiku żadne z nich nie może opuścić kliniki aż do momentu zakończenia eksperymentu. Po kilku godzinach uświadamiają sobie, że skutkiem ubocznym jest przeżywanie wydarzeń, które będą miały miejsce w przyszłości. Najgłębsze wizje przeżywa jednak Anna, która przewiduje pojawienie się w ośrodku tajemniczego człowieka, który rozpocznie krwawe polowanie na wszystkie osoby znajdujące się wewnątrz budynku.


10. Zanim się obudzę


Młode małżeństwo po śmierci ukochanego syna, postanawia adoptować dziecko. Jest nim ośmioletni chłopiec Cody. Jessie i Mark robią wszystko by stworzyć dla chłopca kochającą rodzinę. Uroczy i grzeczny chłopiec skrywa jednak mroczny sekret. Gdy zasypia jego sny okazują się rzeczywistością. Rodzinę zaczynają nawiedzać wyśnione przez Codiego demony, co powoduje, że ich życie zmienia się w koszmar.
















Autopsja Jane Doe (2016)

Reżyseria: Andre Ovredal.
Scenariusz: Ian B. Goldberg, Richard Naing.
Produkcja: Wielka Brytania.
Czas trwania filmu: 1 godzina 26 minut.

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:


Opis Filmu: Koroner Tommy Tilden dostaje zlecenie zrobienia sekcji młodej dziewczyny nazwanej przez policję Jane Doe. Ciało kobiety zostało znalezione w piwnicy domu, którego właściciele zostali brutalnie zamordowani. Z uwagi na pośpiech policji w zidentyfikowaniu dziewczyny Tommy wraz z synem Austinem przystępują do sekcji. Mężczyźni odkrywają, że kobieta była bardzo brutalnie torturowana, a jej narządy wewnętrzne mają dziwne blizny. Wkrótce w kostnicy zaczynają pojawiać się rzeczy, których nie da się w racjonalny sposób wytłumaczyć. Tilden wraz z synem za wszelką cenę będą próbowali się wydostać z budynku, w którym znajduje się rządna zemsty Jane.

Moja Opinia:Andre Ovredal jest mało doświadczonym w filmy reżyserem. Ma w swoim dorobku bardzo dobrze zrealizowany horror fantasy ,,Lowcę Trolli'', którego recenzję również znajdziecie na moim blogu. Z niecierpliwością czekałem na ten film, gdyż oglądając trailer wiedziałem, że będzie to film, który porusza historię, której prędzej nie mogliśmy podziwiać w innym filmie. Film miał swoją premierę w Torronto, gdzie został bardzo dobrze przyjęty przez krytyków jak i opinię publiczną. Dużo osób okrzyknęło go najlepszym horrorem w 2016 roku i ja się z tym zgodzę.

Film w swojej stylistyce prezentuje dość krwawe gore, które opiera się głównie na krojeniu ciała przez koronerów. Autopsja Jane jest bardzo realistyczna przez co niektórych widzów może obrzydzić zaglądanie do wnętrzności młodej kobiety, czy oglądanie jej mózgu. Efektom specjalnym naprawdę nie można zarzucić realizmu. Oglądając film miałem wrażenie, że na stole leżą prawdziwe zwłoki. Zamysłem reżysera jednak nie było sprawienie widza o mdłości lecz pokazane jak wygląda praca koronerów i pokazanie jak wygląda sekcja zwłok od najmniejszych szczegółów. Ja osobiście uwielbiam filmy gore i mi klimat filmu bardzo przypadł do gustu.

Ważnym aspektem jest również tajemniczość filmu. Oglądając pierwszą połowę tak naprawdę nie wiemy co będzie głównym tematem filmu. Widzimy tylko zwłoki młodziutkiej Jane, która skrywa w sobie jakąś tajemnicę, którą z każdą minutą będziemy odkrywać coraz to bardziej. Zagłębiając się w sekcję koronerzy odkrywają między innymi, że dziewczyna ma połamane nadgarstki i nogi, a w jej ciele mężczyźni odnajdują dziwne blizny na narządach, oraz truciznę w żołądku. Dowiadują się dzięki temu, że Jane była bardzo brutalnie torturowana. Dużo bardziej ciekawe jednak okazują się symbole odnalezione na jej skórze od wewnątrz. Szukając informacji coraz bardziej idą w przekonanie, że dziewczyna padła ofiarą rytuału, oraz tego, że jest ona wiedźmą.
Wraz z tą wiadomością w kostnicy zaczynają mieć miejsce niewytłumaczalne zjawiska. Wszystkie zwłoki znajdujące się w budynku ożywają i stają się prześladowcami Tomma i Austina.

Ovredal w swoim filmie pokusił się o przedstawienie kilka jump scenek, które w mojej opinie potrafią nieźle przestraszyć. Nie ma ich za wiele i są generowane w dość długich odstępach czasowych. Jego głównym zamysłem było straszenie klimatem i samą historią dziewczyny, która przyprawia nas o gęsią skórkę. Reżyser tchnął w gatunek trochę świeżości lecz troszkę do ideału mi zabrakło. Przecież ghost story, zombie movies i czrownice są już oklepane od dawna. No ale ciekawe podejście do sekcji i pomysł na całość z całą pewnością czyni go jednym z najlepszych horrorów 2016 roku.

Jeśli chodzi o aktorstwo to według mnie lepiej być nie mogło. Brian Cox jako doświadczony aktor idealnie wcielił się w rolę Tomma Tildena. Ukazał jej najlepsze cechy i z zainteresowaniem śledziliśmy każde jego kroki. Na zasługi również zasługuje Emile Hirsch grający Austina czyli syna Tomma.

Kończąc ,,Autopsja Jane Doe'' w mojej opinii jest najlepszym horrorem w 2016 roku i niewątpliwie pokazał nam to czego nie mogliśmy podziwiać wcześniej w żadnym horrorze. Oprócz ciekawej fabuły, posiada bardzo dobrze zrealizowaną grę kamerą, która otwiera to Ovredalowi drzwi do kręcenia bardzo dobrych filmów.

Moja Ocena:
Straszność: 9
Scenariusz: 10
Efekty Specjalne: 10
Aktorstwo: 10
Zakończenie: 10

Razem: 49/50 

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)








niedziela, 25 grudnia 2016

Blair Witch (2016)

Reżyseria: Adam Wingard.
Scenariusz: Simon Barrett.
Produkcja: USA.
Budżet: 5 000 000 $.
Czas trwania filmu: 1 godzina 30 minut.

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:

Opis Filmu: James wraz z znajomymi udaje się do nawiedzonego lasu w celu znalezienia swojej siostry, która zaginęła w nim 16 lat temu. Chodzi tu o dziewczynę, która zaginęła w filmie z 1999 roku. Wyposażeni w GPS-y, kamery i drona wchodzą w las, który z biegiem czasu zmieni się w miejsce, z którego nie ma powrotu. Gdzieś w środku niego czai się wiedźma, która krok po kroku zabiera ze sobą młodych studentów.

Moja Opinia: Adam Wingard bez wątpienia jest doświadczonym w filmy reżyserem. Ma na swoim koncie kilka dobrych filmów takich jak ,,Gość'' czy ,,Następny jesteś ty''. Odpowiedzialny jest również za wyreżyserowanie jednego segmentu z wszystkich części ,,V/H/S''. Jeśli chodzi natomiast o ,,Blair Witch'' to nie już za dobrze. Pamiętam jak jako dziecko obejrzałem pierwszy raz ekranizację z 1999 roku to przez całą noc nie spałem. Z biegiem lat ten film już jednak nie straszył mnie tak jak za młodu. To właśnie ten film otworzył nowe skrzydło dla gatunku horroru. Twórcy filmu wpadli na wspaniały pomysł by nakręcić film w formie tzw paradokumentu czyli filmu kręconego za pomocą kamery, którą trzymali uczestnicy wyprawy. Od tego czasu co roku możemy podziwiać co najmniej kilka horrorów kręconych tą metodą. Wingard idzie jednak krok do przodu i w swoim dziele postanowił użyć również drona, który ostatnimi czasy jest hitem na całym świecie.

Scenariusz nie jest mocną stroną filmu, gdyż Barrett poszedł na łatwiznę i stworzył go bez żadnego efektu ,,wow''. Niczym nie zaskakuje, jest oklepany jak w większości dzisiejszych horrorów. Dialogi są słabe i niespójne.
Całość rozgrywa się w tym samym lesie co w pierwszej części. Widzimy olbrzymi las, który za dnia jest dla wszystkich przyjaznym miejscem, a w nocy staje się piekłem dla osób się w nim znajdującym. Uwielbiam filmy umiejscowione w takich miejscach i z niecierpliwością wypatruję ich.

Produkcja jednak stanowczo różni się od tej którą mogliśmy podziwiać 17 lat temu. Nie widzimy już na okrągło przestraszonych twarzy studentów, a zagrożenia nie musimy sobie wyobrażać, gdyż w tej części wiedźma strasząca w lesie jest już widoczna. Wszystko dzieje się intensywniej i bardziej krwawo. Plusem jest to, że reżyser nie odszedł za daleko od akcji jaka miała miejsce w ,,Blair Witch Project''. Zrobił  to Joe Berlinger tworząc ,,Księgę Cieni'' czyli drugą część za co otrzymał masę krytyki.

Niektórych fanów pewnie to podzieli, gdyż klimat jaki tworzyła pierwsza część nie jest już w żadnym stopniu podobny do tego, który ukazuje nam Adam. Akcja nie jest mozolna przez co atmosfera grozy się stanowczo zmienia. Ci, którzy jednak nudzili się odnajdą w tej części o wiele więcej akcji i scen, które w zależności od widza mogą go przestraszyć. Nagromadzonych jest kilka jump scenek, ale nie będę tracił na nie czasu, gdyż mnie one nie przestraszyły. Brakuje w nim podstawowego składnika jakim jest poczucie grozy. Postacie wyskakujące zza krzaka, czy unoszące się w górę namioty nie wzbudziły we mnie zupełnie nic.
Przeszkadzała mi trochę zbyt mocno trzęsąca się kamera, w której wraz z nastaniem akcji i ucieczki uczestników nic nie można było dostrzec.

Końcówka filmu to już jednak gra na efektach specjalnych. Po tylu latach pierwszy raz możemy ujrzeć jak wygląda wiedźma strasząca w lesie. Wygenerowana komputerowo przypomina jednak bardziej jednego ducha, którego mogliśmy podziwiać w Tropicielach Mogił. Nie straszy i nie podnosi ciśnienia. Jednak końcówka oceniając całość w mojej ocenie jest najlepsza.

Jeśli chodzi o aktorstwo to jest ono na średnim poziomie. Nie razi jednak zbyt mocno i nie powoduje, że mamy chęć wyłączyć film.
Kończąc sequel nie był nikomu do szczęścia potrzebny. Nie jest ani zły ani dobry. Powrót do korzeni jednak nie wystarczy by stworzyć ciekawy horror, a takich powstaje coraz mniej.

Moja Ocena:
Straszność: 5
Scenariusz: 5
Efekty specjalne: 7
Aktorstwo: 7
Zakończenie: 6

Razem: 30/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)



niedziela, 18 grudnia 2016

Fear Inc (2016)

Reżyseria: Vincent Masciale.
Scenariusz: Luke Barnett.
Produkcja: USA.
Czas trwania filmu: 1 godzina 30 minut.

Opis Filmu: Jeff jest wielkim fanem kina grozy. Pewnego dnia wybiera się wraz z swoją dziewczyną do Domu Strachu, gdzie dostaje od tajemniczego mężczyzny wizytówkę firmy Fear Inc. Owa firma zajmuje się organizowaniem strasznych przedstawień na zamówienie. Gdy do Feffa przybywają znajomi z lat dzieciństwa, ten postanawia zadzwonić do owianej złą sławą firmy. Od tego czasu rozpocznie się walka na śmierć i życie, a mężczyzna będzie musiał stwierdzić co jest fikcją a co prawdą.

Moja Opinia: Vincent Masciale jest reżyserem, który nie ma na swoim koncie żadnego udanego filmu. Zainspirowany ,,Domem w głębi lasu'' postanowił przedstawić nieco inną historię ale z podobnym przesłaniem. Według mnie wyszło mu to całkiem przyzwoicie. Film jest mieszanką komedii i horroru co w mojej opinii było niepotrzebnym zabiegiem.
Feff jako zapalony fan filmów grozy. Bardzo dobrze bawi się w grę, którą zafundowała mu tajemnicza firma. Jednak jak to w filmach bywa wszystko trwa do czasu. Mężczyzna już po pewnym czasie zaczyna wątpić w w fikcyjne zagrania oprawców i zaczyna brać wszystko na poważnie. Nie wie co dzieję się naprawdę, a co nie. Stara się robić wszystko by wraz z swoimi znajomymi wygrać walkę z nieznanymi sprawcami.

Akcja rozgrywa się przez większość czasu w domu Jeffa, który waz z rozwojem akcji przynosi zaciemnione scenografie, ciemne pomieszczenia, które dodają klimatu.
Pierwsza połowa filmu tak naprawdę nie mówi nam z czym będziemy mieli do czynienia. Mascial stara się nas troszkę nastraszyć jak i rozbawić. Natomiast druga połowa filmu przynosi nam dużą dawkę krwii i sprawia, że widz się nie nudzi. Akcja przyspiesza i sprawia, że z zaciekawieniem patrzymy na to co się dzieje. Vincent idealnie posługuje się różnymi rozwiązaniami, które mają na celu zbić widza z tropu i przyznam się, że ja kilka razy zostałem wyprowadzony w pole. Myślę, ze było to fajne zagranie bo sprawia, że my oglądając tak naprawdę nie wiemy czy to co się dzieje jest tylko przestawieniem, czy prawdą, a ją poznamy dopiero na końcu filmu.

Oglądając film jest kilka fajnych scenek, które rozbawiają, no ale osobiście wolę czuć strach, który film również mi dostarczył. Obraz Masciala ma kilka jump scenek i zależnie od widza potrafią całkiem nieźle przestraszyć.

W produkcji Vincenta można również zauważyć kilka podobieństw do innych filmów. Chodzi mi głównie o scenę, w której Feff musi wyciągnąć klucz znajdujący się w ciele swojego przyjaciela Bena. Widzę tu nawiązanie do ,,Piły'', w której ta scena również miała miejsce.
Jak już wyżej wspominałem jest również kilka krwawych scenek podchodzących pod gore, jednak nie są one, aż tak bardzo brutalne i nie budzą w nas obrzydzenia.
Jeśli chodzi o aktorstwo to nie można się do niczego przyczepić. Lucas Deff idealnie wcielił się w zapalonego fana horroru Feffa. To głownie on gra pierwsze skrzypce przez większość filmu i swoją grą potrafi nas i rozbawić jak i zaniepokoić. Reszta aktorów, również sobie nieźle poradziła.

Fear, Inc nie jest filmem, który każdemu przypadnie do gustu. Jednak jeśli ktoś lubi połącznie horroru z komedią to idealnie odnajdzie się w obrazie Masciala. Nie jest to film, który nas zanudzi a co najważniejsze sprawia, że kilka razy strąca nas z toru i na nowo musimy domyślać się o co w tym wszystkim chodzi. Serdecznie polecam!

Moja Ocena:
Straszność: 7
Scenariusz: 7
Efekty specjalne: 7
Aktorstwo: 8
Zakończenie: 8

Razem: 37/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)