czwartek, 28 stycznia 2021
Dodaj do ulubionych (2020)
środa, 27 stycznia 2021
Spirala: Nowy rozdział serii Piła. Premiera już w maju.
Jednak stało się już pewne, że film będziemy mogli ujrzeć już w maju. A w rolach głównych zobaczymy Chrisa Rocka i Samuela L Jacksona.
W ,,Spirali'' młody i ambitny detektyw Ezekiel Bans, wraz z nowym partnerem policyjnym będą badać sprawę serii sadystycznych morderstw, które przypominają im te z którymi mieli do czynienia sprzed lat. Ezekiel nie wie jednak, że jego błyskotliwość wystawiona zostaje na próbę w momencie przejęcia sprawy. Zostaje bez swojej wiedzy wciągnięty w przemyślaną grę. Morderca bowiem wymyślił tak okrutny plan, że młodzi policjanci nie wiedzą z czym przyjdzie im się zmierzyć.
Polska premiera w kinach została zapowiedziana na 20 maja.
Zwiastun
Nie słuchaj ich (2020)
Opis Filmu: Daniel wraz z żoną i synem Erickiem wprowadzają się do nowego domu. Chłopiec nie jest z tego powodu zadowolony, gdyż nie jest ich to pierwsza przeprowadzka, a kolejna zmiana środowiska budzi w nim niepokój. Na domiar złego Eric zaczyna słyszeć w domu głosy, które rodzice traktują jako wymysł jego wyobraźni. Wkrótce rodzinie przyjdzie się zmierzyć z tragedią i na własnej skórze przekonają się, że dom zamieszkuje niebywałe zło.
Moja Opinia: ,,Nie słuchaj ich'' jest pierwszym pełnometrażowym filmem, który wyszedł spod ręki Angela Gomeza Hermandeza. Jego debiut dał nam jeden z lepszych horrorów w 2020 roku, który mogliśmy obejrzeć na Netflixie.
Jeśli chodzi o fabułę nie jest zbytnio odkrywcza i przedstawia historie wałkowaną już przez wiele horrorów. Mamy kolejny nawiedzony dom, który znajduje się na cmentarzysku osób podejrzanych o praktykowanie czarnej magii. Jednak historia ta trzyma się kupy i nie wymusza na widzu poczucia, że już to gdzieś widziałem.
Uwielbiam Hiszpańskie horrory gdyż zawsze potrafiły mnie przestraszyć. Tak też jest tym razem. Film został naszprycowany ogromną jak na horror ilością jump scen. Kilka razy naprawdę szło się przestraszyć lecz z biegiem czasu stwierdziłem, że to już trochę przesada. Osobiście lubię się bać, ale taka ilość scen spowodowała, że z biegiem czasu ten strach już mijał gdyż z minuty na minutę szło już samemu stwierdzić kiedy coś zza rogu kamery wyskoczy.
Wizualnie horror prezentuje się dobrze. Wszystkie sceny zostały dokładnie przemyślane i w towarzystwie dobrej ścieżki dźwiękowej potrafią wzbudzić niepokój. Nie ma również czasu na nudę, gdyż cały czas coś się dzieje. Od samego początku do końca film wciąga na tyle, że nie potrafiłem oderwać oczu.
Jeśli natomiast chodzi o postać ducha zamieszkującego dom to już tak nie do końca mi się podobał. Nie wiem czy wynikało to z niskiego budżetu, czy tym by bardziej skupić się na jump scenach.
Jeśli chodzi o aktorstwo to nie można się do niczego przyczepić. Myślę, że wszyscy poradzili sobie dobrze, lecz na szczególne wyróżnienie zasługuje Eric i wcielający się w niego Lucas Blas, oraz ojciec rodziny Daniel, którego grał Rodolfo Sancho.
Kończąc uważam, że ,,Nie słuchaj ich'' jest jednym z najlepszych horrorów w 2020 roku. Nie nudzi, a reżyser sprawnie prowadzi nas przez film. Trzeba przyznać, że produkcja ta jest dokładnie przemyślana z bardzo dobrą warstwą psychologiczną i emocjonalną. Na pochwały zasługuje również niebanalne zakończenie, które z całą pewnością niejednego zaskoczy.
Podzielcie się swoimi odniesieniami.
Come play (2020)
Opis Filmu: Olivier jest autystycznym chłopcem, który codziennie boryka się w szkole z dokuczaniami ze strony rówieśników. Jego matka Sarah pragnie by chłopiec oderwał się od swojego smartfona i zaczął komunikować się ze światem w sposób werbalny. Pewnego dnia na telefonie chłopca pojawia się mroczna bajka o potworze Larrym. Larry również jest samotny i pragnie poznać przyjaciela i w tym przypadku upatrzył sobie Oliviera. Chłopiec jednak odmawia, a wściekły na niego Larry powoli zaczyna przedostawać się do jego świata stając się tym samym zagrożeniem dla całej rodziny.
Moja Opinia: Jacob Chase ma na swoim koncie 2 pełnometrażowe filmy, które w jego karierze nie wyniosły go na wyżyny w świecie kinematografii. W 2020 roku postanowił podjąć się wyreżyserowaniu horroru, opierającego się o własny scenariusz. Był to dla niego strzał w dziesiątkę. Gdyby nie pandemia koronawirusa film miałby szansę podbić kina.
Jeśli chodzi o sam scenariusz to nie ma w nim nic nadzwyczajnego. Historie przedstawiające demony wydostające się z smartfonów już mieliśmy okazję oglądać, ale w tym przypadku cała oś fabularna została bardzo precyzyjnie i spójnie przedstawiona.
Jako horror ,,Come play'' radzi sobie bardzo dobrze. W filmie nie zabraknie jump scenek, które kilka razy doprowadziły do tego, że drgnąłem na fotelu. Pod względem wizualnym film został przedstawiony bardzo dobrze. Postać potwora ścigającego chłopca nie jest przerysowana i potrafi wzbudzić niepokój. Reżyser pokusił się o bardzo fajne sceny, w tym jedną szczególną w której aplikacja do filtrów na twarz wykrywa w oddali twarz Larrego.
Chasey w swoim filmie pokusił się o coś więcej niż tylko horror. Chciał pokazać ludziom jak wygląda samotność i jak czyny innych rówieśników potrafią niszczyć psychikę. Tak więc momentami horror trąca o warstwę dramatyczną, która pięknie komponuje się z całością.
Jeśli chodzi o aktorstwo to może nie było na wysokim poziomie, ale nie raziło po oczach. Myślę, że najlepiej w swojej roli odnalazł się główny bohater czyli Olivier.
Kończąc z całą pewnością mogę wam ten film polecić. Nie zanudza, akcja z minuty na minutę się rozkręca, a przede wszystkim są momenty w których można się przestraszyć. Myślę, że jeśli chodzi o horror to jest to bardzo udany debiut Chaseya.
Podzielcie się swoimi odniesieniami.
wtorek, 26 stycznia 2021
Mortuarium (2019)
Opis Filmu: Sam to młoda dziewczyna, która stara się o pracę w domu pogrzebowym niedaleko małego miasteczka. Zakład ten prowadzi cieknącym czarnym humorem i podstarzały Montgomery Dark, który swoim wyglądem byłby w stanie przestraszyć każdego kandydata, lecz nie Sam. Dziewczyna jest zdeterminowana i gotowa zacząć pracę choćby od zaraz. Jednak Dark nie wie, że dziewczyna nie przyszła do zakładu w celu zarobku, a kieruje nią bardziej mroczniejszy powód.
Moja Opinia: Rayan Spindell, nie ma w swoim dorobku żadnego pełnometrażowego filmu. Jednak z przytupem wszedł w 2020 rok wypuszczając spod swoich skrzydeł horror ,,Mortuarium''.
Bardzo fajnym pomysłem było utrzymanie filmu w konwekcji baśni z morałem dla dorosłych lecz zabiegi te znane są już nam z wielu filmów tego gatunku.
,,Mortuarium'' jest filmem klasy B więc w sumie za dużo moglibyśmy się po nim nie spodziewać. W tym przypadku jest jednak inaczej. Film został zrealizowany w bardzo solidny i spójny sposób. Nie czuć tandety czy niskiego budżetu oglądając to widowisko. Z zaciekawieniem śledzimy wszystkie 4 historie przedstawione przez reżysera.
Każda z nich nacechowana została dużą ilością efektów specjalnych, które naprawdę nie rażą po oczach. Lekką wadą filmu jest to, że reżyser nie skupił się na większym rozbudowaniu przedstawionych historii. Mógł się pokusić o przedstawienie 3 co dałoby mu dodatkowe minuty na dokładniejsze zagłębienie się w losy naszych bohaterów.
Autor pokusił się o dość dużo scen krwawego gore, które mogą obrzydzić niejedną osobę, która skusi się na seans, lecz w mojej opinii sceny nie są aż tak drastyczne jak twierdzą niektórzy oglądający film. Należę do osób które uwielbiają gdy krew tryska na ekranie więc w moim przypadku film pod tym względem uszedł, lecz czułem niedosyt.
Jeśli chodzi o aktorstwo nie można filmowi nic narzucić. Bardzo dobrze obsadzone role Montgomerego Darka w którego wcielił się Clancy Brown, jak i samej Sam w którą wcieliła się Caitlyn Custer. Żeńskie serca mógł za to skraść Jacob Elordi wcielający się w filmowego Jakea.
Kończąc śmiało mogę wam ten horror polecić. Nie żałuję żadnej minuty którą dla niego poświęciłem. Film jest wciągający i dobrze poprowadzony przez co się nie nudzi. Jest dużo akcji i ciekawych scen, a co najważniejsze niesie ważny morał, że tam gdzie zbrodnia, jest i kara.
Moja Ocena:Straszność: 5
Aktorstwo: 9
Efekty Specjalne: 7
Scenariusz: 7
Zakończenie: 9
Brutalność: 6
Oryginalność: 7
Muzyka: 8
Rozrywka: 7
Całokształt: 7
Razem: 72/100
Podzielcie się swoimi odniesieniami.
W lesie dziś nie zaśnie nikt (2020)
Straszność: 4
Aktorstwo: 5
Efekty Specjalne: 6
Scenariusz: 6
Zakończenie: 7
Brutalność: 6
Oryginalność: 6
Muzyka: 7
Rozrywka: 6
Całokształt: 6
Razem: 59/100
niedziela, 14 października 2018
Apostoł (2018)
Moja Opinia: Garetha Evansa mogliśmy poznać przy takich filmach jak ,,V/H/S'' czy też filmie akcji ,,Raid''. Mając na swoich barkach jeden horror postanowił wyreżyserować oparty na swoim scenariuszu horror ,,Apostoł''. Sam film został dość ciepło przyjęty przez krytyków, lecz znalazło się również grono osób, które nie pozostawiły na obrazie Evansa suchej nitki.
Przejdźmy wpierw do fabuły, która przedstawia bardzo ciekawą historię. Dostając na temat przewodni filmu sektę, może na pierwszy rzut oka się nam wydawać, że będzie można przewidzieć to co pojawi się na ekranie. Poznajemy historię tego jak trzech mężczyzn trafia na niezamieszkaną przez nikogo wyspę i udaje się im podporządkować matkę naturę by dawała im dobre zbiory. Od tego czasu próbują nawracać na swoją stronę ludzi, którzy ochoczo przybywają na wyspę by móc wieść lepsze życie. Pierwsza połowa filmu zupełnie nie przypomina horroru, a mroczny thriller, który wraz z biegiem czasu zmienia się w brutalny film grozy.
Znakomicie film został przedstawiony pod względem wizualnym. Mroczny las, a w nim niewielka osada znakomicie się prezentują. Również udźwiękowienie zasługuje na pochwały. Muzyka choć prosta bardzo dobrze się spisuje w scenach gdy pojawia się się zagrożenie.
Film jak na produkcje ,,Netflixa'' jest dość brutalny. Przez ponad dwie godziny seansu zostało nagromadzonych kilka scen gore, które naprawdę robią wielkie wrażenie. Krew leje się strumieniami, a same sceny w niektórych momentach potrafią wzbudzić niesmak. Wielu osobom nie przypadło to do gustu twierdząc, że był to zbędny zabieg, który psuje klimat filmu, lecz ja tak nie uważam. Same sceny choć mocne to w sytuacji gdy mają przejść do sedna, kamera zjeżdża by nie przesadzić. W mojej opinii wszystko zostało poprawnie wyważone.
Nie myślcie jednak, że prócz krwawych scen i wątku sekty na tym się kończy. Pojawia się również wątek miłosny, czy relacje jakie panują między rodzeństwem.
Jeśli chodzi o aktorstwo wszystko wypadło bardzo przyzwoicie. Aktorzy idealnie wypadli w swoich rolach. Na pierwszy plan wysuwa się tu główny bohater czyli Thomas. Wcielił się w jego rolę Dan Stevens, który w całym swoim aktorskim dorobku nigdy nie zagrał źle. W swojej roli odnalazł się znakomicie. Również na uwagę zasługuje Michael Sheen, którego mogliśmy ujrzeć w roli proroka Malcolma.
Kończąc śmiało mogę wam polecić nowy horror od Netfliksa. Początkowo byłe sceptycznie nastawiony do filmu, gdyż horrory wychodzące z tego studia nie robiły na mnie większego wrażenia, lecz w tym przypadku jest inaczej. Evans przedstawił niebanalną i ciekawą historię, która trzyma w napięciu do ostatniej minuty. Film choć trwa długo gdyż ponad dwie godziny to nawet na chwilę mnie nie zanudził. Akcja dynamicznie się rozwija i nie ma przez to czasu na nudę.
Serdecznie polecam!
Moja Ocena:
Straszność: 5
Aktorstwo: 9
Efekty Specjalne: 7
Scenariusz: 8
Zakończenie: 9
Brutalność: 6
Oryginalność: 7
Muzyka: 8
Rozrywka: 7
Całokształt: 7
Razem: 73/100
Podzielcie się swoimi odniesieniami.













