wtorek, 16 stycznia 2018

Najlepsze horrory 2017 roku (Podsumowanie)

1. Get Out
Recenzja: http://horrorywarteobejrzenia.blogspot.com/2017/05/uciekaj-get-out-2017.html
Opis Filmu: Chris Washington jest czarnoskórym mężczyzną który wybiera się z wizytą zapoznawczą do rodziców swojej białej dziewczyny Rose. Od początku chłopak miał złe przeczucia i bał się tego, że jej rodzice nie zaakceptują faktu, że jest on czarny. Jednak na miejscu wszystko przebiega łagodnie. Okazuje się, że państwo Armitage z czułością przyjmują Chrisa i są zaszczyceni, że mogą go poznać. Chłopak jednak widzi, że służba zachowuje się bardzo podejrzanie. Wkrótce chłopak odkrywa, że rodzina swojej dziewczyny nie jest wcale do niego przyjaźnie nastawiona, a sprowadzenie go do rodzinnego domu ma swój cel.



2. To
Recenzja: http://horrorywarteobejrzenia.blogspot.com/2017/10/to-2017.html
Opis Filmu: W niewielkim miasteczku Derry z niewytłumaczonych przyczyn zaczynają znikać dzieci. Grupa dzieciaków bojąc się o własne życie postanawia za wszelką cenę odkryć co jest przyczyną zniknięć. Niebawem odkrywają, że przyjdzie im walczyć z nikczemnym klaunem o imieniu Pennywise, który co 27 lat pojawia się na nowo by porwać i torturować dzieci. Film oparty na motywach słynnej powieście Stephena Kinga o tym samym tytule.


3 Śmierć nadejdzie dziś
Recenzja: http://horrorywarteobejrzenia.blogspot.com/2017/11/smierc-nadejdzie-dzis-2017.html
Opis Filmu: Piękna i znana w akademiku studentka Tree Gelbman zostaje zamordowana w dniu swoich urodzin. W momencie kiedy umiera budzi się na nowo w akademiku przeżywając jeszcze raz ten sam dzień co wczoraj. Dziewczyna uświadamia sobie, że ten dzień już przeżyła prędzej, a w nocy znów spotyka zamaskowanego zabójcę, który na nowo ją morduje. Tree znów budzi się w akademickim łóżku lecz teraz już wie co się wydarzy i będzie chciała za wszelką cenę przeżyć cały dzień do końca by wyjść z pętli czasowej do której z jakiejś przyczyny trafiła.


4. Annabelle: Narodziny zła
Recenzja: http://horrorywarteobejrzenia.blogspot.com/2017/09/annabelle-narodziny-za-2017.html
Opis Filmu: Samuel Mullins wraz z żoną Esther mieszka w okazałym domu na totalnym pustkowiu. Mężczyzna zajmuje się tworzeniem lalek i tak właśnie powstała Annabelle. Dwanaście lat temu oboje stracili córkę Bee, która została potrącona przez samochód. Teraz postanawiają przyjąć pod swój dach grupkę dziewcząt z sierocińca, wraz z ich podopieczną zakonnicą Charlotte. Dziewczyny zostają poinformowane przez Samuela o chorobie żony, oraz o tym by nie zbliżać się do pokoju zmarłej Bee. Jednak jedna z nich Janice cierpiąca na polio czyli na paraliż jednej nogi łamie zasadę i otwiera pokój zmarłej córki. Tam znajduje ukrytą lalkę Annabelle. Mają też tam miejsce dziwne zjawiska, które wzbudzają w dziewczynce strach. Od tego momentu w domu zaczynają się dziać niewytłumaczalne dla nikogo zjawiska, a dziewczyny zaczynają wierzyć, że mają do czynienia z potężną siłą ukrytą w lalce.


5. Piła: Dziedzictwo
Recenzja: http://horrorywarteobejrzenia.blogspot.com/2018/01/pia-dziedzictwo-2017.html
Opis Filmu: Pięć osób zostaje zamkniętych w starej stodole, z której nie ma wyjścia. Aby się z niej wydostać muszą postępować zgodnie z tym co mówią tajemnicze nagrania znajdujące się wewnątrz budynku. Jednak nie jest to proste gdyż, w każdym pomieszczeniu znajduje się pułapka która po kolei uśmierca uczestników gry. Tymczasem detektywi z wydziału zabójstw Halloran i Keith starają się rozwiązać sprawę morderstw, które łudząco przypominają te popełnione przez Johna Kramera zwanego Jigsawem. Badania wykonane przez patologów ujawniają, że wszystkie poszlaki łączą ich z nieżyjącym już Kramerem i to właśnie on znów rozpoczął krwawą grę.


6. Linia życia
Recenzja: http://horrorywarteobejrzenia.blogspot.com/2017/12/linia-zycia-2017.html
Opis Filmu: Młoda studentka medycyny Courtney powoduje wypadek samochodowy, w którym ginie jej młodsza siostra. Od tego czasu fascynuje się tym co dzieje się z ludzką duszą po śmierci. W tajemnicy obmyśla niebezpieczny eksperyment do którego angażuje swoich znajomych Jamie'ego i Sophię. Prosi ona ich o to by na minutę zatrzymali jej akcję serca, po czym mają przystąpić do reanimacji. Eksperyment się udaje choć by przywrócić Courtney do życia Sophia wzywa na pomoc Raya, któremu się to udaje. Dziewczyna z zafascynowaniem opowiada o tym co widziała po drugiej stronie, oraz nabywa nowych zdolności, których pozostali uczestnicy eksperymentu zaczynają jej zazdrościć. W tym celu wszyscy prócz Raya poddają się eksperymentowi nie wiedząc że sprowadzają na siebie zagrożenie. Wkrótce cała czwórka będzie świadkami zdarzeń, których nie da się w racjonalny sposób wytłumaczyć.


7. Opiekunka
Recenzja: http://horrorywarteobejrzenia.blogspot.com/2017/11/opiekunka-2017.html
Opis Filmu: Bohaterem filmu jest dwunastoletni Cole, do którego pod nieobecność rodziców nadal przychodzi opiekunka. Chłopak jest z tego powodu wyśmiewany w szkole, lecz nie robi to na nim wrażenia gdyż jego opiekunką to nadzwyczajnie piękna licealistka Bee, za którą ogląda się nie jeden facet. Bee wydaje się być dziewczyną idealną. Można z nią porozmawiać o wszystkim, pobawić się czy też zwierzyć ze smutków. Cole jednak postanawia za namową koleżanki sprawdzić co dziewczyna robi w jego domu w momencie kiedy on idzie spać. Chłopak na własne oczy widzi jak Bee wraz z swoimi znajomymi mordują jej nowo poznanego chłopaka i podsłuchuje, że zamierza w jego domu odprawić satanistyczny rytuał.


8. Wish Upon
Recenzja: http://horrorywarteobejrzenia.blogspot.com/2017/10/wish-upon-2017.html
Opis Filmu: Nastoletnia Clare mieszka z ojcem, który zajmuje się zbieraniem śmieci. Pewnego dnia przeszukując śmietniki znajduje tajemniczą skrzynkę, którą postanawia dać swojej córce. Dziewczyna stara się przetłumaczyć chińskie zdania zdobiące owe pudełko, lecz jedyne czego się dowiaduje to to, że spełnia ona 7 życzeń. Chcąc zemścić się na koleżance, która dokucza jej w szkole wypowiada pierwsze życzenie myśląc, że i tak się nie spełni. Następnego dnia w szkole uświadamia sobie, że tajemnicza skrzynka nie jest tylko zwykłą ozdobą, a przedmiotem, który może pomóc jej zmienić swoje życie. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że każde wypowiedziane przez nią życzenie skutkuje opłatą w postaci śmierci bliskiej jej osoby.


9. Leatherface
Recenzja: http://horrorywarteobejrzenia.blogspot.com/2017/10/leatherface-2017.html
Opis Filmu: W Teksasie rodzina Sawyerów brutalnie morduje córkę miejscowego policjanta. Ojciec dziewczyny choć nie mając dowodów próbuje za wszelką cenę udowodnić, że to Verna wraz z swoimi synami się do tego przyczyniła. Mszcząc się na niej udaje mu się wysłać jej najmłodszego syna Jeda do ośrodka psychiatrycznego dla dzieci. Dziesięć lat później chłopak wraz z grupą innych pacjentów ośrodka ucieka z niego porywając ze sobą młodą pielęgniarkę Lizzy. Od tego momentu będzie ona świadkiem krwawych mordów dokonywanych przez uciekinierów.


10. Amityville: Przebudzenie
Recenzja: http://horrorywarteobejrzenia.blogspot.com/2017/11/amityville-przebudzenie-2017.html
Opis Filmu: Joen nie patrząc na złą opinię kupuje dom w Amityville. Wprowadza się do niego ze swoją siedemnastoletnią córką Belle, jej bratem bliźniakiem Jamesem, który od dwóch lat w wyniku wypadku przebywa w śpiączce, oraz najmłodszą córką Juliet. Joen jako jedyna z rodziny wierzy, że jej syn powróci do zdrowia i znów będą tworzyć kochającą rodzinę. Wkrótce Belle odkrywa, że matka cały czas ich okłamywała nie mówiąc, że w domu doszło do tragedii, w której to niejaki Ronald DeFeo wymordował całą swoją rodzinę. W domu zaczynają dziać się niepokojące zjawiska, a ponadto stan Jamesa zaczyna się nieoczekiwanie poprawiać. Belle zaczyna podejrzewać, że jej bratem zawładnęła nieludzka siła.








niedziela, 14 stycznia 2018

Piła: Dziedzictwo (2017)

Reżyseria: Michael Spierig, Peter Spierig.
Scenariusz: Pete Goldfinger, Josh Stolberg.
Produkcja: Kanada / USA.
Budżet: 10 000 0000$.
Czas trwania filmu: 1 godzina 31 minut.

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:
Opis Filmu: Pięć osób zostaje zamkniętych w starej stodole, z której nie ma wyjścia. Aby się z niej wydostać muszą postępować zgodnie z tym co mówią tajemnicze nagrania znajdujące się wewnątrz budynku. Jednak nie jest to proste gdyż, w każdym pomieszczeniu znajduje się pułapka która po kolei uśmierca uczestników gry. Tymczasem detektywi z wydziału zabójstw Halloran i Keith starają się rozwiązać sprawę morderstw, które łudząco przypominają te popełnione przez Johna Kramera zwanego Jigsawem. Badania wykonane przez patologów ujawniają, że wszystkie poszlaki łączą ich z nieżyjącym już Kramerem i to właśnie on znów rozpoczął krwawą grę.

Moja Opinia: Gdy w 2004 roku do kin została wypuszczona pierwsza odsłona ,,Piły'', nikt się nie spodziewał, że przy minimalnym budżecie film zarobi na siebie bardzo grube pieniądze. Stał się on również jednym z horrorów, które kontynuacje dostarczane są fanom serii co kilka lat. Jednak czy jest to potrzebne ???
Chociaż główny bohater odszedł wraz z trzecią częścią to w każdej kolejnej jego duch wciąż był obecny. W ósmej odsłonie pojawia się również z nowymi maszynkami do torturowania.
Z roku na rok gdy wychodziły kolejne części to zarzucano im coraz to mniej błyskotliwe pomysły na uśmiercanie głównych bohaterów i coraz mocniejsze sceny zgonów. Jako fan kina gore mi osobiście prawie wszystkie części przypadły do gustu.
Tak samo jest z tą. Choć nowa odsłona ,,Piły'' spotkała się z masą złych opinii od krytyków, tak fani uważają ją za jedną z lepszych odsłon. Ja staję również po stronie tych drugich. Nowy film sprawia, że zaczynamy wątpić we wszystko to co wiemy o Johnie Kramerze.
Film podzielony znów został na dwie części. W pierwszej pojawia się piątka nieznających się osób, które budzą sie w opuszczonej stodole z z przykutymi łańcuchami do szyi, musząc walczyć o przetrwanie. Druga część dotyczy śledztwa prowadzonego przez dwójkę detektywów i jest to ta trochę nudniejsza część.
Jeśli chodzi o postać Jigsawa to została ona dobrze zarysowana. Nie jest przedstawiony jako typowy seryjny morderca, gdyż nie torturuję i nie morduję swoich ofiar samodzielnie. Służą mu do tego skonstruowane przez niego zabójcze pułapki i urządzenia. Osobiście podobały mi się sceny mordów. Nie były one jakoś nadzwyczaj mocne w odbiorze, lecz dobrze wyważone by widza nie zniechęciły.
Kolejną mocną stroną filmu jest scenariusz, który może nie jest mocno odkrywczy to jest spójny i trzyma się kupy. Tak naprawdę od początku seansu nie miałem pewności czy tytułowy bohater rzeczywiście żyje i stoi za kolejnymi morderstwami. Mimo prób układania ze sobą elementów układanki to i tak dałem się zaskoczyć zwrotom akcji. Twórcy sprawnie mylili widza kładąc w rolę podejrzanego każdego począwszy od śledczych detektywów, a kończąc na patologów.

Jeśli chodzi o aktorstwo to nie jest może nadzwyczaj dobre, ale nie razi po oczach. Nie pojawiają się na ekranie gwiazdy światowego formatu lecz spowodowane to pewnie było ograniczonym budżetem.
Kończąc mogę śmiało powiedzieć, że ósma część serii jest stanowczo najlepsza ze wszystkich kontynuacji pomijając oczywiście pierwszą część, która jest nie do podrobienia. Film nie nudzi, a trzyma w napięciu i z zainteresowaniem śledzimy losy głównych bohaterów. Serdecznie polecam!.

Moja Ocena:
Straszność: 4
Aktorstwo: 6
Efekty Specjalne: 8
Scenariusz: 8
Zakończenie: 8
Brutalność: 6
Oryginalność: 7
Muzyka: 7
Rozrywka: 8
Całokształt: 7

Razem: 69/100.

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)


niedziela, 7 stycznia 2018

Slumber (2017)

Reżyseria: Jonathan Hopkins.
Scenariusz: Richard Hobley, Jonathan Hopkins.
Produkcja: USA, Wielka Brytania.
Czas trwania filmu: 1 godzina 26 minut.

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:


Opis Filmu: Alice jest cenioną specjalistką zajmującą się zaburzeniami snu. O pomoc do niej zgłasza się rodzina, która nawiedzana jest przez prastarego demona. Paraliżuje on swoje ofiary podczas snu, stając się ich prawdziwym koszmarem i zmusza do agresji. Alice początkowo jest sceptycznie nastawiona do historii przedstawionej przez rodzinę, lecz wkrótce na własnej skórze przekona się, że nie wszystkie zjawiska można naukowo wytłumaczyć.

Moja Opinia: Jonathan Hopkins jest początkującym reżyserem, który na swój pierwszy film obrał jeden z trudniejszych gatunków filmowych jakim jest horror. Zdarzało już się kilkakrotnie, że początkujący reżyserzy, którzy brali się za ten gatunek radzili sobie bardzo dobrze lecz można ich zliczyć na palcach jednej ręki. Jak jest w tym wypadku ???.
Niestety mizernie.

Przejdźmy może wpierw do samej fabuły, która jest najmocniejszą stroną filmu. Nie kojarzę by powstał już jakiś horror, który opierałby się na motywie demona który czerpie energię z paraliżu ludzi w czasie snu. Tak więc Richard Hobley i Hopkins stworzyli ciekawy fundament pod horror, którego niestety nie wykorzystali w całości. Fajnym pomysłem były początkowe wstawki do filmu w których ludzie opowiadają o paraliżu sennym i czarnej postaci, która towarzyszy im w momencie kiedy zasną.
Również udanym  lecz nie do końca wykorzystanym pomysłem było obsadzenie części akcji w placówce, gdzie Alice monitorowała zachowanie całej rodziny.

Słabą stroną filmu niestety jest to, że nawet przez chwile nas nie straszy. Ogląda się go beznamiętnie i nawet gdy reżyser pokusił się o jedną jump scenkę to nic dosłownie nic mną to nie ruszyło. Przez to film nas zanudza i staje się nijaki, wyzbyty emocji.
Kolejną klapą są niskich lotów efekty specjalne. Postać samego demona to jest istna kpina i myślę, że osoba, która się nimi zajmowała powinna więcej tego nie robić. Czarna postać z świecącymi oczami nawet przez chwilę nie wzbudza strachu, a wręcz śmieszy. Sceny, ruszającego się łóżka, oraz przesuwania przedmiotów i zamykających się drzwi też nie robią wrażenia.
Liczyłem na to, że w zakończeniu filmu reżyser pokusi się o dobrą akcję lecz w rezultacie dostałem komedię, i to niestety kiepską. Często końcówki w filmach klasy B są bardziej spektakularne niż tu. W sumie to nic szczególnego się nie działo więc jak ktoś chce wyłączyć film w połowie to może to spokojnie zrobić. Samo zakończenie zasugerowało również, że może pojawić się kontynuacja i myślę, że ktokolwiek się jej podejmie to zrobi to lepiej niż Hopkins.

Jeśli chodzi o aktorstwo to wypadło nijako. Główna bohaterka Alice (Maggie Q) to wyzbyta emocji kobieta, która kariery raczej w świecie filmów nie zrobi. Myślę, że gdyby zostałą uśmiercona już w 10-siątej minucie filmu to nikt by za nią nie tęsknił. Reszta aktorów prócz Lucasa Bonda również wypadła słabo.

Kończąc mogę śmiało stwierdzić, że ,,Slumber'' jest filmem średnim, do którego już raczej nie powrócę. Nudzi praktycznie od początku do końca. Akcja się nie rozkręca i praktycznie stoi w miejscu. Idzie go obejrzeć lecz nie liczcie na cuda wianki bo ich nie otrzymacie.

Moja Ocena:
Straszność: 3
Aktorstwo: 5
Efekty specjalne: 4
Scenariusz: 8
Zakończenie: 4
Brutalność: 3
Oryginalność: 6
Muzyka: 6
Rozrywka: 5
Całokształt: 5

Razem: 49/50

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)



niedziela, 24 grudnia 2017

Linia życia (2017)

Reżyseria: Niels Arden Oplev.
Scenariusz: Ben Ripley.
Produkcja: USA.
Budżet: 19 000 000 $.
Czas trwania filmu: 1 godzina 48 minut.

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:

Opis Filmu: Młoda studentka medycyny Courtney powoduje wypadek samochodowy, w którym ginie jej młodsza siostra. Od tego czasu fascynuje się tym co dzieje się z ludzką duszą po śmierci. W tajemnicy obmyśla niebezpieczny eksperyment do którego angażuje swoich znajomych Jamie'ego i Sophię. Prosi ona ich o to by na minutę zatrzymali jej akcję serca, po czym mają przystąpić do reanimacji. Eksperyment się udaje choć by przywrócić Courtney do życia Sophia wzywa na pomoc Raya, któremu się to udaje. Dziewczyna z zafascynowaniem opowiada o tym co widziała po drugiej stronie, oraz nabywa nowych zdolności, których pozostali uczestnicy eksperymentu zaczynają jej zazdrościć. W tym celu wszyscy prócz Raya poddają się eksperymentowi nie wiedząc że sprowadzają na siebie zagrożenie. Wkrótce cała czwórka będzie świadkami zdarzeń, których nie da się w racjonalny sposób wytłumaczyć.

Moja Opinia: Niels Arden jest doświadczonym reżyserem, który zajmuje się głównie kręceniem seriali. Ma na swoim koncie kilka filmów, lecz ,,Linia życia'' jest pierwszym horrorem, z którym przyszło mu się zmierzyć. Początkowo film miał być kontynuacją pierwowzoru z 1990, lecz ostatecznie stał się jego remakiem.

Przejdźmy wpierw do samego scenariusza, który powstał również w oparciu o pierwowzór. Lecz cieszę się, że Ben Ripley nie ściągnął z niego za dużo bo nie lubię oglądać remaków, które garściami czerpią ze swoich poprzedników. Ta wersja bardziej przypadła mi do gustu choć jestem chyba nielicznym, któremu się to podoba.
Również realizacyjnie film stanowczo się różni od pierwowzoru, który gatunkowo podpinał się pod thriller sci-fi, a Arden poszedł okrężną drogą serwując nam trzymający w napięciu horror, który momentami potrafi nastraszyć. Samych jump scenek da się policzyć na palcach jednej ręki, lecz były dwa momenty w których rzeczywiście się przestraszyłem.
Pytanie tylko komu, która wersja przypadnie do gustu? Jeśli wziąć pod uwagę wersję z 1990 roku, to posiadała ona w sobie magię, melancholię i baśniowość, których nowa wersja została wyzbyta emanując mrokiem, lękiem i strachem.
Oba obrazy więc mimo podobieństw różnią się od siebie co idzie zauważyć od pierwszych minut filmu.
Film posiada również bardzo dobrze zrealizowaną ścieżkę dźwiękową, która w momencie zagrożenia nieźle działa na emocjach.
Minusem filmu są słabo zrealizowane duchy podążające za naszymi bohaterami. Nie są one wygenerowane komputerowo lecz ucharakteryzowane przez kogoś kto się na tym chyba nie zna. W efekcie nie wzbudzają one strachu i wyzbyte są upiorności.

Jeśli chodzi o aktorstwo to nie mogę się do niczego przyczepić. Pojawiła się jedna z moich ulubionych aktorek czyli Nina Dobrew, która idealnie według mojej opinii odnajduje się w każdych rolach. Muszę również wspomnieć o Ellen Page, która idealnie wcieliła się w rolę Courtney. Reszta aktorów również się bardzo dobrze spisała.

Kończąc mogę śmiało stwierdzić, że mi odświeżona wersja ,,Lini życia'' bardziej przypadła do gustu. Pewnie dużo osób się ze mną nie zgodzi, lecz każdy ma prawo do swojego zdania. Film nie nudzi, potrafi momentami przestraszyć i trzyma w napięciu od pierwszej minuty. Polecam!

Moja Ocena:
Straszność: 6
Aktorstwo: 10
Efekty specjalne: 7
Scenariusz: 6
Zakończenie: 6
Brutalność: 3
Oryginalność: 7
Muzyka: 8
Rozrywka: 7
Całokształt: 7

Razem: 67/100

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)



niedziela, 10 grudnia 2017

Krew na piasku (2016)

Reżyseria: Colin Minihan.
Scenariusz: Colin Minihan, Stuart Ortiz.
Produkcja: USA.
Czas trwania filmu: 1 godzina 32 minuty.

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:

Opis Filmu: Na świecie rozpoczyna się apokalipsa zombiee. Molly wraz ze swoim chłopakiem Nickiem ucieka z Las Vegas by dotrzeć do swojego synka. Niestety podczas jazdy ich samochód zakopuje się w piasku, a Nick zostaje ugryziony przez żywego trupa. Przerażona Molly ucieka a wraz za nią podąża głodny ludzkiego mięsa zombiee.

Moja Opinia: Colin Minihan miał swój debiut w 2014roku kiedy spod jego ręki wyszedł bardzo dobrze zrealizowany film ,,Extraterrestrial''. Jako początkujący reżyser nieźle się spisał co jest niezwykle rzadkie w świecie kinematografii. Niedawno powrócił do nas z swoim najnowszym dziełem czyli filmem ,,Krew na piasku'', który wzbudził wielkie zainteresowanie wśród krytyków na całym świecie. Jedni są pod wrażeniem dając mu łatkę najlepszego horroru o zombie ostatnich lat, drudzy zaś krytykują prostą fabułę i kiepskie wykonanie. Ja akurat postaram się trochę obronić ten film, gdyż uważam, że jest godny polecenia.

Film zaczyna się w momencie kiedy następuje przelot kamery nad płonącym Las Vegas. Można już wywnioskować, że apokalipsa zombie nastała na dobre. Po tym fragmencie pojawia się nasza główna bohaterka Molly wraz ze swoim chłopakiem, którzy utknęli na pustyni. Po kilku minutach wiemy już, że kobieta będzie musiała uciekać przed jednym żywym trupem.
Fabuła może i wydaje się prosta ale na swój sposób wzbudziła moje zainteresowanie i co najważniejsze przebrnąłem przez cały film bez przysypiania.
Twórcom w mojej opinii udało się poniekąd wnieść w tym filmie trochę świeżości, gdyż nie kojarzę podobnego filmu o zombie. W swoim rodzaju film jest też trochę komedią, gdyż nieraz idzie się nieźle pośmiać z tego jak Molly traktuje zaistniałą sytuację. Mało tego Molly stara się wytresować osobnika który za nią podąża, co poniekąd jej się udaje.

Dużo osób zarzuca, że w filmie od samego początku do końca nic się nie dzieje lecz się z tym nie zgodzę. Początek rzeczywiście trochę przynudza, ale z minuty na minutę akcja się zagęszcza. Szkoda tylko, że reżyser przez większość filmu posłużył się jednym żywym trupem, który non stop śledzi naszą bohaterkę. Przez 90% procent filmu jesteśmy rzeczywiście skazani jedynie na tą dwójkę bohaterów. Lecz w momencie gdy Molly dotrze na lotnisko akcja nabiera już właściwego tempa. Pojawia się również więcej zombiaków, a także i więcej scen gore, których Minihan starał się jak najmniej pokazywać.

Troszkę na minus działa charakterystyka zombie. Są one mało przerażające i widać, że mało czasu poświęcono na to by je w jakikolwiek sposób dobrze ukazać.
Na szczęście aktorstwo wypada znakomicie. Świetnie dobrana rola Molly w którą wcieliła się Britanny Allen. Mimo, że nie ma na swoim koncie wielu zagranych ról to w tej wypadła bardzo dobrze. Jest zabawna i miło się ją ogląda.

W mojej opinii ,,Krew na piasku'' nie jest takim złym filmem jak go malują w internecie. Uważam też, że sama ocena na filmwebie jest za niska. Jest to film prosty, ale przyjemnie się go ogląda i nie nudzi. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim przypadnie on do gustu, ale na nudny wieczór spisuje się w sam raz. Polecam!

Moja Ocena: 
Straszność: 4
Aktorstwo: 9
Efekty specjalne: 6
Scenariusz: 5
Zakończenie: 6
Brutalność: 5
Oryginalność: 7
Muzyka: 6
Rozrywka: 6
Całokształt: 6

Razem: 60/100

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)

Konkurs !! Rok darmowego netflixa. Link poniżej.
https://lead1.pl/p/dtRd/AkFl/4ImL


niedziela, 26 listopada 2017

Śmierć nadejdzie dziś (2017)

Reżyseria: Christopher Landon.
Scenariusz: Scott Lobdell.
Produkcja: USA.
Budżet: 4 800 000 $.
Czas trwania filmu: 1 godzina 36 minut.


Opis Filmu: Piękna i znana w akademiku studentka Tree Gelbman zostaje zamordowana w dniu swoich urodzin. W momencie kiedy umiera budzi się na nowo w akademiku przeżywając jeszcze raz ten sam dzień co wczoraj. Dziewczyna uświadamia sobie, że ten dzień już przeżyła prędzej, a w nocy znów spotyka zamaskowanego zabójcę, który na nowo ją morduje. Tree znów budzi się w akademickim łóżku lecz teraz już wie co się wydarzy i będzie chciała za wszelką cenę przeżyć cały dzień do końca by wyjść z pętli czasowej do której z jakiejś przyczyny trafiła.

Moja Opinia: Christopher Landon ma na swoim koncie wyreżyserowanie aż czterech z sześciu części ,,Paranormal Activity''. Jest doświadczonym reżyserem, który głównie bierze na swoje barki kręcenie filmów grozy. W tym roku powraca do nas z horrorem ,,Śmierć nadejdzie dziś'', który niewątpliwie jest jednym z lepszych horrorów ostatnich lat. Oglądając pierwszy zwiastun filmu byłem nim zachwycony i miałem nadzieję, że sam film nie okaże się klapą, tak jak się to dzieje z większością filmów. Na całe szczęście się nie zawiodłem a sam film to swoista mieszanka komedii i horroru nawiązujące do slasherów które uwielbiam.

Landon podszedł do tego filmu na luzie, z przymrużeniem oka. Nie chce nas tylko straszyć, lecz bawi nas docinkami ze strony Tree, czy też jej samym podejściem do śmierci. Młodzieżowa muzyka idealnie oddaje obraz akademickich imprez, a wszystko to wkomponowane w klimat lat 80.

Reżyser bardzo dobrze przedstawia nam mordercę, którego nie jesteśmy w stanie zidentyfikować. Nie da się go przechytrzyć i gdziekolwiek dziewczyna by się schowała to on i tak ją odnajdzie. Wiemy jedynie, że może o być każdy, gdyż Tree żyje rozwiązłym trybem życia, uwodzi żonatych facetów i co najmniej pół akademika mogłaby chcieć ją zabić. Nawet gdy już dowiemy się kto jest zabójcą dziewczyny to i tak na tym się jeszcze nie skończy gdyż zamieszana jest w to jeszcze jedna osoba.
Jeśli ktoś nastawia się na jump scenki to możecie się rozczarować. Jest bodajże jedna scena, która potrafi nieźle przestraszyć, lecz na tym się kończy. Landon bardziej skupił się na tym by trzymać widza w napięciu poprzez śledzenie losów młodej studentki, która z dnia na dzień staje się celem mordercy. Przeplatane to jest wątkami komediowymi, które nieraz potrafią nieźle rozbawić. A bawi tu przede wszystkim podejście młodej dziewczyny do śmierci. Bawią nas jej zachowania, oraz zmiana jaka w niej zachodzi gdy ma na swoim koncie już kilka zgonów.

Począwszy od pierwszej minuty filmu a kończąc na ostatniej mogę stwierdzić, że film nawet przez chwilę nie nudzi. Dzieje się bardzo dużo, a z minuty na minutę akcja wręcz się zagęszcza. Nie trzeba długo czekać za rozwojem akcji, a całość opasana jest idealnie dobraną ścieżką dźwiękową, która świetnie oddaje klimat lat 80- dziesiątych i trzyma w napięciu.
Troszkę drażniło mnie zbyt wielkie podobieństwo do ,,Dnia świstaka'', z którego Landon czerpał garściami jak tylko mógł.

Jeśli chodzi o aktorstwo to nie mam się do nikogo przyczepić. Idealnie odegrana rola Jessicy Losse wcielającej się w rolę Tree. Idealnie odnalazła się w swojej roli i zapowiada się na znakomitą aktorkę mimo tego, że nie ma na swoim koncie zbyt wielu ról w filmach.

Kończąc mogę śmiało stwierdzić, że ,,Śmierć nadejdzie dziś'' jest świetną propozycją na wieczór we dwójkę. Nie nudzi, trzyma w napięciu i momentami potrafi też nieźle rozbawić. Mam nadzieję, że Landon jeszcze nie raz nas zaskoczy ciekawym filmem.

Moja Ocena:
Straszność: 3
Aktorstwo: 10
Efekty Specjalne: 8
Scenariusz: 8
Zakończenie: 10
Brutalność: 3
Oryginalność: 9
Muzyka: 10
Rozrywka: 10
Całokształt: 8

Razem: 79/100

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)



niedziela, 12 listopada 2017

Opiekunka (2017)

Reżyseria: Joseph McGinty Nichol.
Scenariusz: Brian Duffield.
Produkcja: USA.
Czas trwania filmu: 1 godzina 25 minut.

Film do obejrzenia pod poniższym linkiem:

Opis Filmu: Bohaterem filmu jest dwunastoletni Cole, do którego pod nieobecność rodziców nadal przychodzi opiekunka. Chłopak jest z tego powodu wyśmiewany w szkole, lecz nie robi to na nim wrażenia gdyż jego opiekunką to nadzwyczajnie piękna licealistka Bee, za którą ogląda się nie jeden facet. Bee wydaje się być dziewczyną idealną. Można z nią porozmawiać o wszystkim, pobawić się czy też zwierzyć ze smutków. Cole jednak postanawia za namową koleżanki sprawdzić co dziewczyna robi w jego domu w momencie kiedy on idzie spać. Chłopak na własne oczy widzi jak Bee wraz z swoimi znajomymi mordują jej nowo poznanego chłopaka i podsłuchuje, że zamierza w jego domu odprawić satanistyczny rytuał.

Moja Opinia: Joseph McGinty Nichol zajmował się głównie kręceniem teledysków sławnych gwiazd. Jednak swoje ambicje jako reżyser pokazał dopiero stając za kamerą filmu ,,Aniołki Charliego''. Flm ten przyniósł mu rozgłos i obecnie ma na swoim koncie wyreżyserowanie wielu filmów. W tym roku powraca do nas z komedio - horrorem, który w mojej opinii jest Netfliksową perełką sięgającą do lat 80= dziesiątych w których slashery grały główne skrzypce w kinach.

Widać, że McGinty nie do końca jeszcze wyzbył się nawyków wyniesionych z kręcenia wideoklipów, co widać bardzo dokładnie od pierwszych minut filmu. Ścieżka dźwiękowa, tempo filmu, oraz napisy które zajmują połowę ekranu to tylko kilka elementów, które w mojej opinii idealnie oddają klimat filmu.

,,Opiekunka'' jednak nie jest horrorem, który będzie miał za zadanie nas straszyć jump scenkami. Jest to film, który miesza horror z komedią. Nie brak w nim krwawych scen gore. Możemy ujrzeć przebijanie głów, podcinanie gardła, postrzał w piersi, wbijanie noży w głowę i tym podobnym momentów, które są typowe dla slasherów. Można  się również pośmiać głównie z tekstów wypowiadanych przez głównych bohaterów. Szczególnie rozbawiła mnie scena postrzelonej w pierś Allison.

Nie podobał mi się natomiast początek filmu, który się dość długo rozkręcał i trochę nudził. Akcja dopiero nabiera tempa w momencie kiedy Bee zabija przyprowadzonego do domu chłopaka. Od tego momentu na ekranie dużo się dzieje i z ochotą śledzi się losy Cola, który po kolei stara się likwidować przyprowadzonych przez opiekunkę znajomych.

Jeśli chodzi o aktorstwo to nie mogę się do nikogo przyczepić. Judah Lewis doskonale odnalazł się w roli Cola. Mimo młodego wieku zapowiada się na świetnego aktora. Oczywiście pochwały należą się również Samarze Weaving wcielającej się w rolę pięknej Bee. Nie powiem było na czym oko zawiesić i aktorsko pomimo tego, że nie ma na swoim koncie zbyt wielu zagranych ról, to świetnie sobie poradziła. Reszta aktorów również wypadła świetnie.

Kończąc ,,Opiekunka'' jest filmem w sam raz na nudny wieczór. Nie jest to typowy horror, który straszy nas duchami czy innymi potworami. Jest to mieszanka czarnej komedii i horroru, który z ciekawością się ogląda. Ponieważ uwielbiam slashery z lat 80- dziesiątych to ten film wywarł na mnie spore wrażenie. Serdecznie polecam!

Moja Ocena:
Straszność: 2
Aktorstwo: 9
Efekty Specjalne: 6
Scenariusz: 7
Zakończenie: 9
Brutalność: 6
Oryginalność: 6
Muzyka: 8
Rozrywka: 7
Całokształt: 7

Razem: 67/100

Podzielcie się swoimi odniesieniami :)