niedziela, 28 lutego 2021

Wszystko dla Jacksona / Anything for Jackson (2020)

Reżyseria: Justin G. Dyck
Scenariusz: Keith Cooper
Produkcja: Kanada
Czas trwania filmu: 1 godzina 37 minut.
 

Opis Filmu: Dwoje staruszków Audrey i Henry porywają młodą kobietę w ciąży i zamykają ją w jednym z pokoi w swoim domostwie.  Henry jako ginekolog wybrał ją jako potencjalną kandydatkę do satanistycznego obrzędu mającym  na celu przywrócić do życia ich  zmarłego wnuka. Aby tego dokonać starsze małżeństwo uczestniczy w satanistycznych spotkaniach, oraz wchodzą w posiadanie księgi która ma im pomóc w dokonaniu zamierzonego czynu. Szybko jednak na własnej skórze przekonują się, że rytuał sprowadzenia na świat ich zmarłego wnuka sprowadził do ich domu demony, które nie są w żaden sposób dla nich przyjazne.


Moja Opinia: Justin G. Dyck ma w swoim reżyserskim dorobku wiele zrealizowanych filmów. Większość z nich jest komediami familijnymi klasy B, które nie przyniosły mu większego rozgłosu. Można go określić amerykańskim Patrykiem Wegą, produkującym rocznie kilka filmów, które z racji pośpiechu nie mają racji bytu na bycie dobrym. W 2020 roku jednak wyreżyserował swój pierwszy, debiutancki horror ,,Wszystko dla Jacskona'', który zdobył serca widzów, a wielu krytyków określiło ten tytuł najlepszym horrorem minionego roku.

Niewątpliwym plusem filmu jest bardzo dobrze napisany przez Keitha Coopera scenariusz. Przedstawia on historię kochającego się starszego małżeństwa, które po stracie córki i wnuka popadają w depresję, która pcha ich do haniebnych czynów. Autor pokazuje tu do czego zdolni są zdesperowani rodzice, dla których nie ma żadnych granic. Cooper umiejętnie przeplata w nim dramat połączony z horrorem, a wszystko to połączone zostało mądrymi dialogami i nietuzinkowymi rozwiązaniami. Przedstawia motywy okultyzmu i satanistycznej magii połączonej z uwielbieniem diabła.

W przeciwieństwie do innych filmów podejmujących się motywu porwań i przetrzymywania ofiar widz utożsamia się przeważnie z poszkodowanymi. Justin G. Dyck jednak przedstawia nam dwójkę starszych oprawców jako miłych, kochających się i chcących tylko odzyskać zmarłego wnuka ludzi. Swoją ofiarę traktują bardzo dobrze i przez to widz zaczyna kibicować nowicjuszom okultyzmu w swoich poczynaniach. Zabieg ten rzadko wykorzystywany jest w filmach, ale mający na swoim koncie wiele familijnych filmów, reżyser z doświadczenia wie jak wybielić w ochach widzów nawet oprawców. 

Do pierwszych trzydziestu minut film mógłbym określić dramatem. Pod koniec pierwszej połowy dostajemy na tacy pierwsze kadry horroru. Z minuty na minutę film przybiera na grozie, a demoniczna atmosfera pozostanie już z nami do końca seansu. 
Ze znalezionych w internecie informacji wynika, że film zrealizowano za jedynie 250 tysięcy dolarów, co oznacza, że koledzy z branży powinni uczyć się od Justina jak kręcić dobry horror posiadając niewielki budżet. Realizatorsko film naprawdę prezentuje się znakomicie. Nawet efekty specjalne są na wysokim poziomie i nie wieją tandetą. 
,,Wszystko dla Jacksoa'' jest horrorem, który przez cały film straszy widza mrocznym klimatem i diabelską atmosferą, którą czuć na każdym kroku. Nie pojawia się w filmie straszenie widza metodą ,,jump scare''. Reżyser pokusił się tu o upiorne postacie demonów, które są piekielnie dobrze ucharakteryzowane i przyprawiają o gęsią skórkę. To właśnie one straszą widza przez większość filmu i naprawdę dobrze im to wychodzi.

Aktorsko film prezentuje się znakomicie. Sheila McCarthy i Julian Richings idealnie odnaleźli się w swoich rolach. Stworzyli postacie, które widz lubi, pomimo tego, że tak być nie powinno.

Kończąc mogę wam ten film śmiało polecić. Jest to horror, który trzyma w napięciu i ani przez chwilę nie nudzi. Wśród okultystycznych i satanistycznych horrorów jest on niewątpliwie jednym z lepszych jakie powstały w ostatnich latach.

Moja Ocena: 
Straszność: 5
Aktorstwo: 10
Efekty Specjalne: 7
Scenariusz: 9
Zakończenie: 7 
Brutalność: 4
Oryginalność: 8
Muzyka: 7
Rozrywka: 7
Całokształt: 7

Razem: 71/100


Podzielcie się swoimi odniesieniami.
 





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza